głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika spacebound

hahahah no wiem   DD teksty congratulations dodał komentarz: hahahah no wiem ; DD do wpisu 15 maja 2011
wracałam parkiem do domu skrywając po kapturem i tumanem włosów szeroki uśmiech. przeżuwając w ustach dwie orbitki próbowałam stłumić zapach papierosów  aby przypadkiem nie wzbudzić podejrzeń u rodziców  którzy z góry założyliby  że się niszczę po czym wygłosiliby długie kazanie. skórka na rękach wciąż drżała od dotyku Jego dłoni  a serce z chwili na chwilę biło coraz wolniej uspokajając się. to był tylko pocałunek  powtarzałam w myślach  podczas kiedy wszystko krzyczało od środka  że to był aż pocałunek.

definicjamiloscii dodano: 15 maja 2011

wracałam parkiem do domu skrywając po kapturem i tumanem włosów szeroki uśmiech. przeżuwając w ustach dwie orbitki próbowałam stłumić zapach papierosów, aby przypadkiem nie wzbudzić podejrzeń u rodziców, którzy z góry założyliby, że się niszczę po czym wygłosiliby długie kazanie. skórka na rękach wciąż drżała od dotyku Jego dłoni, a serce z chwili na chwilę biło coraz wolniej uspokajając się. to był tylko pocałunek, powtarzałam w myślach, podczas kiedy wszystko krzyczało od środka, że to był aż pocałunek.

leżeliśmy na trawniku przyglądając się deszczu gwiazd. kolejne odrywały się z nieba i lecąc ginęły w końcu na linii horyzontu.   czas na życzenia.   przerwał ciszę delikatnym szeptem wprost w moje włosy. przeniosłam na Niego wzrok mierząc linię Jego kości policzkowych  te cudownie brązowe tęczówki  uśmiech który pokochałam od razu.   czego mam chcieć więcej?   odpowiedziałam rozglądając się wokół. zaśmiał się kręcąc głową. śledziłam Jego wzrok  wypatrzył najjaśniejsze spadające ciało. przymknął na moment powieki. wpakowałam Mu się na kolana.   o co poprosiłeś?   zagadnęłam opierając głowę na Jego klatce piersiowej.   poprosiłem  żeby to trwało wiecznie. żebyś była już zawsze.   usłyszałam w odpowiedzi.

definicjamiloscii dodano: 15 maja 2011

leżeliśmy na trawniku przyglądając się deszczu gwiazd. kolejne odrywały się z nieba i lecąc ginęły w końcu na linii horyzontu. - czas na życzenia. - przerwał ciszę delikatnym szeptem wprost w moje włosy. przeniosłam na Niego wzrok mierząc linię Jego kości policzkowych, te cudownie brązowe tęczówki, uśmiech który pokochałam od razu. - czego mam chcieć więcej? - odpowiedziałam rozglądając się wokół. zaśmiał się kręcąc głową. śledziłam Jego wzrok, wypatrzył najjaśniejsze spadające ciało. przymknął na moment powieki. wpakowałam Mu się na kolana. - o co poprosiłeś? - zagadnęłam opierając głowę na Jego klatce piersiowej. - poprosiłem, żeby to trwało wiecznie. żebyś była już zawsze. - usłyszałam w odpowiedzi.

Obserwuje mnie już 800 osób. Jest mi z tego powodu bardzo miło. Jestem wręcz zaskoczona jak szybko wzrosła liczba moblowiczów czytających moje wpisy. Bardzo Wam za to dziękuję. Jesteście najlepsi ! Jesteście cudowni  bo macie konto na portalu moblo.pl !  UWAGA  OSOBY PONIŻEJ OSIEMNASTEGO ROKU ŻYCIA PROSZONE SĄ O POMINIĘCIE KOLEJNYCH DZIEWIĘCIU LITER  Kocham Was ! Miss Pandora

misspandora dodano: 14 maja 2011

Obserwuje mnie już 800 osób. Jest mi z tego powodu bardzo miło. Jestem wręcz zaskoczona jak szybko wzrosła liczba moblowiczów czytających moje wpisy. Bardzo Wam za to dziękuję. Jesteście najlepsi ! Jesteście cudowni, bo macie konto na portalu moblo.pl ! ;UWAGA, OSOBY PONIŻEJ OSIEMNASTEGO ROKU ŻYCIA PROSZONE SĄ O POMINIĘCIE KOLEJNYCH DZIEWIĘCIU LITER; Kocham Was ! Miss Pandora ;*

  Napijesz się czegoś mocniejszego ?   Tak  herbaty z dwóch saszetek.

misspandora dodano: 14 maja 2011

- Napijesz się czegoś mocniejszego ? - Tak, herbaty z dwóch saszetek.

zostałby. zostałby  gdybym próbowała Go zatrzymać. jednak stałam z zaciśniętym gardłem wycierając krańcem rękawa kolejne łzy wstępujące na policzki. kolejne elementy odłamywały się od mojego serca  wspomnienia przelatywały przez głowę. kochałam  lecz honor wygrywał.

definicjamiloscii dodano: 14 maja 2011

zostałby. zostałby, gdybym próbowała Go zatrzymać. jednak stałam z zaciśniętym gardłem wycierając krańcem rękawa kolejne łzy wstępujące na policzki. kolejne elementy odłamywały się od mojego serca, wspomnienia przelatywały przez głowę. kochałam, lecz honor wygrywał.

miałam od zawsze tą tendencję do ciągłego pytania o wszystko. za malucha podstawowe banały   czemu to jest niebieskie  a tamto zielone  dlaczego muszę jeść  co się stało babci bo leżała cały dzień w łóżku. z czasem dzięki kolegom w pierwszych klasach podstawówki rozpoczęłam rozkminy o tym czy buziaka można nazwać całowaniem się  albo czy po spaniu przy boku kuzyna zajdę w ciążę. potem był etap dlaczego ja  dlaczego akurat mnie to wszystko spotyka  dlaczego nie mam tego  a inni mają. teraz wszelkie wątpliwości krążą wokół jednego pytania na które zarówno ja i Ty nie potrafimy znaleźć odpowiedzi. 'co dalej?'.

definicjamiloscii dodano: 14 maja 2011

miałam od zawsze tą tendencję do ciągłego pytania o wszystko. za malucha podstawowe banały - czemu to jest niebieskie, a tamto zielone, dlaczego muszę jeść, co się stało babci bo leżała cały dzień w łóżku. z czasem dzięki kolegom w pierwszych klasach podstawówki rozpoczęłam rozkminy o tym czy buziaka można nazwać całowaniem się, albo czy po spaniu przy boku kuzyna zajdę w ciążę. potem był etap dlaczego ja, dlaczego akurat mnie to wszystko spotyka, dlaczego nie mam tego, a inni mają. teraz wszelkie wątpliwości krążą wokół jednego pytania na które zarówno ja i Ty nie potrafimy znaleźć odpowiedzi. 'co dalej?'.

nie posiadam żadnego aktu na znak tego  iż jesteś moją własnością. nie jesteś mój  nie byłeś i prawdopodobnie nie będziesz. trzymam się blisko  bo zwyczajnie mi zależy  ale nie będę Cię zatrzymywać kiedy pokochasz lub wpakujesz się w podobne gówno. usunę się w cień oddając całego Ciebie osobie  którą obdarzysz tym  a nie innym uczuciem. tylko jeżeli tamta Cię zrani  choć delikatnie draśnie Twoje serducho   zanim zacznę je leczyć  zabiję szmatę.

definicjamiloscii dodano: 14 maja 2011

nie posiadam żadnego aktu na znak tego, iż jesteś moją własnością. nie jesteś mój, nie byłeś i prawdopodobnie nie będziesz. trzymam się blisko, bo zwyczajnie mi zależy, ale nie będę Cię zatrzymywać kiedy pokochasz lub wpakujesz się w podobne gówno. usunę się w cień oddając całego Ciebie osobie, którą obdarzysz tym, a nie innym uczuciem. tylko jeżeli tamta Cię zrani, choć delikatnie draśnie Twoje serducho - zanim zacznę je leczyć, zabiję szmatę.

  Kubusiu  jak się pisze MIŁOŚĆ?   Prosiaczku  MIŁOŚĆ się nie pisze  MIŁOŚĆ się czuje.

congratulations dodano: 14 maja 2011

- Kubusiu, jak się pisze MIŁOŚĆ? - Prosiaczku, MIŁOŚĆ się nie pisze, MIŁOŚĆ się czuje.
Autor cytatu: jachcenajamaice

Musiałoby mnie pojebać żeby karmić rybki albo uprawiać rzodkiewkę na fejsie.

congratulations dodano: 14 maja 2011

Musiałoby mnie pojebać żeby karmić rybki albo uprawiać rzodkiewkę na fejsie.

nienawidzę poniedziałku  wtorku  srody  czwartku i połowy piątku.

congratulations dodano: 14 maja 2011

nienawidzę poniedziałku, wtorku, srody, czwartku i połowy piątku.

Wziełabym się do nauki gdyby nie mój chomik  który wskakuje mi na biurko i zaczyna tańczyć waka waka...

congratulations dodano: 13 maja 2011

Wziełabym się do nauki gdyby nie mój chomik, który wskakuje mi na biurko i zaczyna tańczyć waka waka...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć