 |
|
a może już wcale siebie nie potrzebujemy ?./s
|
|
 |
|
sama sobie robię rozpierdol w życiu , i do cholery jasnej nie potrafię sobie z tym poradzić , z każdą próbą rozwalam go coraz bardziej i z kazdą minutą jest mi trudniej /s
|
|
 |
|
i niech ktoś w końcu mi powie jak kurwa żyć /s
|
|
 |
|
niby jesteś ze mną , ale nie czuję byś był obok , przytulasz ale ja nie czerpię z tego już takiej radości jak przedtem , całujesz mnie lecz dla mnie nie jest to już czymś tak wyjątkowym jak kiedys , cholera jesteś a jakby Cię nie było , nie czuję Cię przy sobie /s
|
|
 |
|
Kiedy patrzą na nas osoby z zewnątrz, mówią, że jestem taką szczęściarą mając jego. Koleżanki zazdroszczą takiego "udanego" związku. Gdy drzwi się zamykają, kurtyna opada i zmywam makijaż, dochodzi rzeczywistość, w której on znika na całe noce, nie odzywa się, nie widujemy się, a gdy wraca są tylko krzyki. Tak, masz mi czego zazdrościć./esperer
|
|
 |
|
Czasami wolałabym nie pamiętać tego co mi zrobiłeś. Kiedy nie wiedziałam, byłam szczęśliwa./esperer
|
|
 |
|
Przyjaźń zawarta w dzieciństwie to jedyne, co nie umiera szybciej niż my.
|
|
 |
|
Płakałam, bo myślałam o nim. O jego spojrzeniu, dotyku i uśmiechu.
|
|
 |
|
I siedzę, jak ta pierdolnięta, z nadzieją, że w końcu się odezwie. Powie, że kocha i chce wrócić wszystko naprawić, zacząć od nowa. Wyszepta do ucho jak wiele dla niego znaczę i nie popełni więcej tego samego błędu. / J.
|
|
 |
|
czasem mam wrażenie , że życie to jedynie przykry sen z którego za chwilę zostanę obudzona i znajdę się w zupełnie innej rzeczywistości - lepszej wersji życia . Ktoś wkońcu wybudzi mnie z tego koszmaru i pokaże życie bez skazy i zmartwień , takie jakie miało być od samego początku . Niech mnie ktoś wybudzi /s
|
|
 |
|
Czasami coś po prostu pęka. Bez żadnego powodu, nie ma zdrady, nie ma wielkiej kłótni czy rozczarowań. Z dnia na dzień zaczynacie się od siebie oddalać i nic z tym nie możecie zrobić. Próbujecie, ale jesteście już za daleko, by chwycić swoje dłonie. Nie umiecie nawet powiedzieć czy Wam przykro, bo ten koniec przyszedł tak naturalnie jak zmiana pory roku./esperer
|
|
 |
|
Łączy nas tylko kilka spotkań, kilka miłych słów i gestów. Także kilkanaście czułych i głębokich spojrzeń w oczy. Tylko tyle, a zdążyłam się do niego przyzwyczaić. / J.
|
|
|
|