 |
|
Jeżeli chcesz mi coś zarzucić, zarzuć mi ręce na szyję. ♥
|
|
 |
|
Daj mi swoją miłość, trochę wytchnienia. Daj pocałunki, daj mi powód bym chciała wrócić do dnia, w którym Cię jeszcze kochałam...
|
|
 |
|
Chciałabym Ciebie - tak egoistycznie, tylko dla siebie. ♥
|
|
 |
|
'' Nagle zdajesz sobie sprawę z tego że to już koniec naprawdę , nie ma drogi powrotnej jest ci żal , próbujesz sobie przypomnieć kiedy się to wszystko zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż ci się wydaje, wtedy zaczynasz rozumieć, że nic nie dzieje się dwa razy- juz nigdy nie poczujesz się tak samo.''
|
|
 |
|
ona nie potrafiła zostać, ja nie potrafiłem jej zatrzymać, obydwoje byliśmy równo porąbani i dźwigaliśmy nadbagaż przeszłości.
|
|
 |
|
znowu zaczynałem mieć nadzieję i to już wystarczająco parszywie bolało. jeśli pozwolę sobie wierzyć, a potem znowu dostanę w pysk, zaboli jeszcze mocniej.
|
|
 |
|
a potem przyjdzie śmierć. wszystko rozwiązując niczego nie wyjaśni. odejdziemy tak, jakeśmy żyli: osobno. świat nasz własny i jedyny musi nam wystarczyć do śmierci i po śmierci. byle tylko nie zgłębiać tej myśli do końca, byle tylko nie przemyśleć tego fizycznie. obumieranie rąk, mącenie się myśli, sen wieczysty przeżyty naprawdę: wtedy chwyta paroksyzm piekielnego, kurczowego strachu. odejdziemy tak, jakeśmy naprawdę żyli: osobno. zawsze pomiędzy potwornie wielkim światem i potwornie wielkim niebem, samotni.
|
|
 |
|
czasem mam lat cztery, a czasem cztery tysiące
|
|
 |
|
od wczoraj znowu śnieg mi zasypuje wszystkie marzenia, papiery i miasto, skręcone sznurkiem nerwów. następuje zima na wszystko.
|
|
 |
|
'' Nie liż ran, ciesz się z nich. To znak, że walczyłaś. To, że nie wygrałaś nie oznacza, że nie potrafisz być lwem. ''
|
|
 |
|
nie daje wiary i w niczym nie daje sobie rady i wszystkim daje do myślenia, więc daje ci słowo, że nie ma mowy, że nie ma rady, że nie ma sensu, że nie ma tu do kogo ust otworzyć i że jednak dano nam tylko słowo do wyboru.
|
|
|
|