głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sociopathic_

Zasypia na moich kolanach  w powietrzu unosi się jej zapach  który pochłaniam każdą częścią mojego ciała niczym narkoman na głodzie. Dotykam jej miękkiego policzka niczym jedwab czy aksamit. Uważnie obserwuję jej zamknięte powieki  które drgają pod wpływem ciężkiego powietrza w pokoju. Cichym szeptem mojego głosu staram się kierować do jej ucha słowa  które sprawią  że zaśnie z uśmiechem na ustach. Szukam jej dłoni i zaciskam ją w swojej by czuła  że jest bezpieczna  i że jestem przy niej. Uwielbiam patrzeć kiedy śpi  jest wtedy ciszą na oceanie  której nic nie jest w stanie zburzyć. Uwielbiam dotykać jej dłoni  bo w moim sercu zaczyna rodzić się pewność  że mam przy sobie skarb  o który walczył będę do samego końca. Zostanę przy Niej dopóki się nie obudzi. Nie spuszczę jej z oczu  by przywitać ją uśmiechem  kiedy szara rzeczywistość wyrwie ją ze snu  a świat kolejny raz straci urok  który tylko we śnie ma idealnie dobrane barwy  sprawiające  że nie chcemy się budzić. mr.lonely

mr.lonely dodano: 15 czerwca 2013

Zasypia na moich kolanach, w powietrzu unosi się jej zapach, który pochłaniam każdą częścią mojego ciała niczym narkoman na głodzie. Dotykam jej miękkiego policzka niczym jedwab czy aksamit. Uważnie obserwuję jej zamknięte powieki, które drgają pod wpływem ciężkiego powietrza w pokoju. Cichym szeptem mojego głosu staram się kierować do jej ucha słowa, które sprawią, że zaśnie z uśmiechem na ustach. Szukam jej dłoni i zaciskam ją w swojej by czuła, że jest bezpieczna, i że jestem przy niej. Uwielbiam patrzeć kiedy śpi, jest wtedy ciszą na oceanie, której nic nie jest w stanie zburzyć. Uwielbiam dotykać jej dłoni, bo w moim sercu zaczyna rodzić się pewność, że mam przy sobie skarb, o który walczył będę do samego końca. Zostanę przy Niej dopóki się nie obudzi. Nie spuszczę jej z oczu, by przywitać ją uśmiechem, kiedy szara rzeczywistość wyrwie ją ze snu, a świat kolejny raz straci urok, który tylko we śnie ma idealnie dobrane barwy, sprawiające, że nie chcemy się budzić./mr.lonely

Każdego ranka wyrażam Bogu moją wdzięczność. Za co? Za Ciebie. Przede wszystkim za to  co wniosłaś w moje życie  czego mnie nauczyłaś. Opowiadam mu o Twych tak delikatnych ramionach  które są tak niezauważalnie spiczaste. Mówię mu  z jaką siłą bije moje serce  gdy te Twe zielone  niczym łąka   oczy nagle zapatrują się we mnie  jakby coś znalazły. Rozmawiam z nim o tym  jak układa się mimika Twojej twarzy  gdy jestem szczęśliwa  a jak  gdy tonę w rozpaczy. Mówię mu  jak działa na mnie każde Twoje  kocham   a z jaką radością kładę się do łóżka  odczytując  dobranoc . Opowiadam mu  jak wyjątkowa jesteś i jak pięknie wyglądają Twe rozwiane włosy na wietrze. Co noc  pytam się go  czy warto Ci to wszystko powiedzieć  jakie emocje we mnie emanują. Czy warto rzec Ci  że tęsknię  gdy nie ma Ciebie blisko  że nie lubię się od Ciebie oddalać  że uwielbiam spędzać z Tobą każdą sekundę mojego egzystowania nigdy nie stanął na mej drodze ktoś taki  a ja  będąca wrakiem człowieka  zwyczajnie ożyłam.

itgetsbetter dodano: 15 czerwca 2013

Każdego ranka wyrażam Bogu moją wdzięczność. Za co? Za Ciebie. Przede wszystkim za to, co wniosłaś w moje życie, czego mnie nauczyłaś. Opowiadam mu o Twych tak delikatnych ramionach, które są tak niezauważalnie spiczaste. Mówię mu, z jaką siłą bije moje serce, gdy te Twe zielone, niczym łąka - oczy nagle zapatrują się we mnie, jakby coś znalazły. Rozmawiam z nim o tym, jak układa się mimika Twojej twarzy, gdy jestem szczęśliwa, a jak, gdy tonę w rozpaczy. Mówię mu, jak działa na mnie każde Twoje "kocham", a z jaką radością kładę się do łóżka, odczytując "dobranoc". Opowiadam mu, jak wyjątkowa jesteś i jak pięknie wyglądają Twe rozwiane włosy na wietrze. Co noc, pytam się go, czy warto Ci to wszystko powiedzieć, jakie emocje we mnie emanują. Czy warto rzec Ci, że tęsknię, gdy nie ma Ciebie blisko, że nie lubię się od Ciebie oddalać, że uwielbiam spędzać z Tobą każdą sekundę mojego egzystowania,nigdy nie stanął na mej drodze ktoś taki, a ja, będąca wrakiem człowieka, zwyczajnie ożyłam.

Chcę dać Ci coś więcej niż burze w sercu  nieprzespane noce i niepokój nad ranem. Chcę wlać Ci do serca żar miłości  który będzie palił Twoje żyły. Chmury na niebie się rozszczepiają ukazując słońce  które jest nowym wyznacznikiem naszej drogi. Może jestem tylko błędem  który trafił do Twojego życia  a może powodem Twoich uśmiechów  tego nie wiem. Moje dłonie uginają się pod ciężarem łez  które wylałem dzisiejszej nocy. Zamienię je w szczęście  którym będę skrapiał Twoje ciało każdego dnia  byś czuła  że nie zmarnowałem szansy  jaką mi dałaś. Jutro znów zapłaczę  ale nie zbiorę łez  bo będę płakał ze szczęścia  a mówiłaś  że łez radości nie wyciera się w chusteczkę. mr.lonely

mr.lonely dodano: 15 czerwca 2013

Chcę dać Ci coś więcej niż burze w sercu, nieprzespane noce i niepokój nad ranem. Chcę wlać Ci do serca żar miłości, który będzie palił Twoje żyły. Chmury na niebie się rozszczepiają ukazując słońce, które jest nowym wyznacznikiem naszej drogi. Może jestem tylko błędem, który trafił do Twojego życia, a może powodem Twoich uśmiechów, tego nie wiem. Moje dłonie uginają się pod ciężarem łez, które wylałem dzisiejszej nocy. Zamienię je w szczęście, którym będę skrapiał Twoje ciało każdego dnia, byś czuła, że nie zmarnowałem szansy, jaką mi dałaś. Jutro znów zapłaczę, ale nie zbiorę łez, bo będę płakał ze szczęścia, a mówiłaś, że łez radości nie wyciera się w chusteczkę./mr.lonely

Siedzę w pokoju  a na kolanach trzymam dziewczynę  która zmieniła moje życie. Dziewczynę  którą kurwa kocham i jestem tego pewny jak niczego innego. Chcę dzielić z nią chwile szczęścia  chcę żeby zobaczyła jak wspaniale wygląda moje życie  kiedy jest przy mnie. Niech zobaczy mój uśmiech  który jest tylko dla niej  niech zobaczy moje drżące dłonie  kiedy ją dotykam  niech zobaczy blask w oku  który mówi o uczuciu jakim ją darzę. Cholera  jest taka piękna. Sam nie wiem co mam w sobie  że udało mi się ją zdobyć  przecież to niewiarygodne. Kurwa  działa na mnie jak najsilniejszy narkotyk  od którego nawet gdybym mógł  nie chciałbym się uwolnić. staroć mój.

mr.lonely dodano: 14 czerwca 2013

Siedzę w pokoju, a na kolanach trzymam dziewczynę, która zmieniła moje życie. Dziewczynę, którą kurwa kocham i jestem tego pewny jak niczego innego. Chcę dzielić z nią chwile szczęścia, chcę żeby zobaczyła jak wspaniale wygląda moje życie, kiedy jest przy mnie. Niech zobaczy mój uśmiech, który jest tylko dla niej, niech zobaczy moje drżące dłonie, kiedy ją dotykam, niech zobaczy blask w oku, który mówi o uczuciu jakim ją darzę. Cholera, jest taka piękna. Sam nie wiem co mam w sobie, że udało mi się ją zdobyć, przecież to niewiarygodne. Kurwa, działa na mnie jak najsilniejszy narkotyk, od którego nawet gdybym mógł, nie chciałbym się uwolnić./staroć mój.

Chcę by jej dłonie ocierały moje łzy  a cichy szelest jej głosu kołysał mnie do snu. Chcę by wiedziała  że jest dla mnie nagrodą jaką dostałem od losu  choć tak często zawodzę jej zaufanie. Chcę by uśmiech na jej twarzy  był zawsze szczery  bez wyrazu ironi i wymuszenia. Chcę by razem ze mną wyciągała dłoń ku niebu  by sięgać gwiazd  które przecież świecą dla nas. Wiem  że jestem skurwielem i ranię  nie potrafię się zmienić  chciałbym kiedyś w pełni zasłużyć sobie na tą miłość  którą dała mi otwierając przede mną swoje serce na oścież. Wiem  jestem impulsywny  często z moich ust wydobywają się słowa  których potem żałuję  a jej dobre serce wszystko mi wybacza. Nie chcę dłużej ranić tego skarba. Kochanie  przepraszam  że jestem taki niepoukładany  często kłócę się z życiem  które ma dla mnie zupełnie inny scenariusz niż myślałem. Nie wiem  czy się zmienię  proszę Cię o kolejną szansę. Kurwa  co ja pierdole  przecież to jest kolejna  którą i tak spierdoliłem. mr.lonely

mr.lonely dodano: 14 czerwca 2013

Chcę by jej dłonie ocierały moje łzy, a cichy szelest jej głosu kołysał mnie do snu. Chcę by wiedziała, że jest dla mnie nagrodą jaką dostałem od losu, choć tak często zawodzę jej zaufanie. Chcę by uśmiech na jej twarzy, był zawsze szczery, bez wyrazu ironi i wymuszenia. Chcę by razem ze mną wyciągała dłoń ku niebu, by sięgać gwiazd, które przecież świecą dla nas. Wiem, że jestem skurwielem i ranię, nie potrafię się zmienić, chciałbym kiedyś w pełni zasłużyć sobie na tą miłość, którą dała mi otwierając przede mną swoje serce na oścież. Wiem, jestem impulsywny, często z moich ust wydobywają się słowa, których potem żałuję, a jej dobre serce wszystko mi wybacza. Nie chcę dłużej ranić tego skarba. Kochanie, przepraszam, że jestem taki niepoukładany, często kłócę się z życiem, które ma dla mnie zupełnie inny scenariusz niż myślałem. Nie wiem, czy się zmienię, proszę Cię o kolejną szansę. Kurwa, co ja pierdole, przecież to jest kolejna, którą i tak spierdoliłem./mr.lonely

Z dnia na dzień  z sekundy na sekundę wszystko się zmienia. Dziś  pytając Ciebie  czy jestem ważna  odpowiedziałaś  Tak  jesteś  a wtedy  gdy zapytałam  czy bardzo  rzekłaś  patrząc na mnie z tą miłością  Tak  jesteś bardzo ważna   zrobiło mi się trochę lżej na sercu  albowiem coś już wiem  ale co z tym poniedziałkiem? Tak bardzo pragnę z Tobą porozmawiać  powiedzieć Ci jak na Twój widok me tętno diametralnie wzrasta  moje serce coraz to szybciej pompuje hemoglobinę  a każdy mój narząd  momentalnie obumiera. Chciałabym rzec  jak moje usta reagują  gdy Ciebie widzę  kiedy unoszą się ku górze i dzieje się to tak niepostrzeżenie. Pragnę Ci powiedzieć jakie przeróżne myśli krążą po mojej głowie  nie mając w całości jasności. Mogłabym wyszeptać Ci do ucha  jak Twoje zielone oczy  zerkające na mnie z taką troską przyjacielsko gdy łzy szczęścia napływają do mych oczu jak każdy dzień bez Ciebie jest katuszą jak jestem wdzięczna Bogu że jesteś i jak uwielbiam być jedynym powodem Twego uśmiechu.

itgetsbetter dodano: 14 czerwca 2013

Z dnia na dzień, z sekundy na sekundę wszystko się zmienia. Dziś, pytając Ciebie, czy jestem ważna, odpowiedziałaś "Tak, jesteś",a wtedy, gdy zapytałam, czy bardzo, rzekłaś, patrząc na mnie z tą miłością "Tak, jesteś bardzo ważna", zrobiło mi się trochę lżej na sercu, albowiem coś już wiem, ale co z tym poniedziałkiem? Tak bardzo pragnę z Tobą porozmawiać, powiedzieć Ci jak na Twój widok me tętno diametralnie wzrasta, moje serce coraz to szybciej pompuje hemoglobinę, a każdy mój narząd, momentalnie obumiera. Chciałabym rzec, jak moje usta reagują, gdy Ciebie widzę, kiedy unoszą się ku górze i dzieje się to tak niepostrzeżenie. Pragnę Ci powiedzieć,jakie przeróżne myśli krążą po mojej głowie, nie mając w całości jasności. Mogłabym wyszeptać Ci do ucha, jak Twoje zielone oczy, zerkające na mnie z taką troską,przyjacielsko,gdy łzy szczęścia napływają do mych oczu,jak każdy dzień bez Ciebie jest katuszą,jak jestem wdzięczna Bogu,że jesteś i jak uwielbiam być jedynym powodem Twego uśmiechu.

Ten wpis położył na łopatki 5. teksty mr.lonely dodał komentarz: Ten wpis położył na łopatki,5. do wpisu 14 czerwca 2013
Przypomniałem sobie pierwszy dzień  w którym powiedziałem  że Cię kocham. Wtedy chmury się rozszczepiły  słońce wzniosło się wyżej niż zwykle  a serce zaczęło bić rytmem  którego nigdy wcześniej nie znałem. mr.lonely

mr.lonely dodano: 14 czerwca 2013

Przypomniałem sobie pierwszy dzień, w którym powiedziałem, że Cię kocham. Wtedy chmury się rozszczepiły, słońce wzniosło się wyżej niż zwykle, a serce zaczęło bić rytmem, którego nigdy wcześniej nie znałem./mr.lonely

I kurwa nikt mi już nie wmówi  że nie posiadam uczuć  bo niby jak nazwiesz to  że kiedy patrzę w jej oczy  to nie chcę widzieć nic innego poza blaskiem jej źrenic w świetle każdego światła  nie tylko księżyca? Że jak widzę ją zmierzającą w moim kierunku  to nie myślę o niczym innym  tylko o tym  żeby jak najszybciej zamknąć jej drobne ciało w swoich ramionach? Że  kiedy się uśmiecha  automatycznie staję się najszczęśliwszym kolesiem na ziemi? Jak wytłumaczysz to  że kurwa tylko z nią mogę rozmawiać o problemach w domu  o chorej matce  o ojcu  który nie przyznaje się do tego  że jestem jego synem? Nikt mnie nie rozumie tak jak ona. Wiem  że mogę się przed nią obnażyć emocjonalnie i nie wyśmieje mnie  bo kocha mnie tak samo jak ja ją. I kurwa nie wmówisz mi  że nie posiadam uczuć  bo to co czuję do tej kobiety  to kurwa coś więcej niż przyjaźń  uzależnienie i pożądanie. Kocham ją kurwa i nikt nie wmówi mi  że uczucia  nie są moją mocną stroną  bo kocham kurwa  kocham. mr.lonely

mr.lonely dodano: 13 czerwca 2013

I kurwa nikt mi już nie wmówi, że nie posiadam uczuć, bo niby jak nazwiesz to, że kiedy patrzę w jej oczy, to nie chcę widzieć nic innego poza blaskiem jej źrenic w świetle każdego światła, nie tylko księżyca? Że jak widzę ją zmierzającą w moim kierunku, to nie myślę o niczym innym, tylko o tym, żeby jak najszybciej zamknąć jej drobne ciało w swoich ramionach? Że, kiedy się uśmiecha, automatycznie staję się najszczęśliwszym kolesiem na ziemi? Jak wytłumaczysz to, że kurwa tylko z nią mogę rozmawiać o problemach w domu, o chorej matce, o ojcu, który nie przyznaje się do tego, że jestem jego synem? Nikt mnie nie rozumie tak jak ona. Wiem, że mogę się przed nią obnażyć emocjonalnie i nie wyśmieje mnie, bo kocha mnie tak samo jak ja ją. I kurwa nie wmówisz mi, że nie posiadam uczuć, bo to co czuję do tej kobiety, to kurwa coś więcej niż przyjaźń, uzależnienie i pożądanie. Kocham ją kurwa i nikt nie wmówi mi, że uczucia, nie są moją mocną stroną, bo kocham kurwa, kocham./mr.lonely

Powiedz mi  kim ja się stałam? Z najlepszej uczennicy  zdobywającej najwięcej medali  pucharów  dostając się jak najdalej  zmieniłam się w czwórkową uczennicę  mającą kilka ocen niedostatecznych z przecież tak banalnego przedmiotu. Rozumiem  że coś kosztem czegoś. Z przedmiotów ścisłych mam piątki  mam tysiąckrotnie lepsze oceny  ale cóż z tego  jeśli przyjemność sprawiało mi właśnie siatkówka  piłka ręczna i ja najlepsza bramkarka  plastyka i te wszystkie rysunki  szkice  myśli i uczucia przelewane na papier za pomocą węglowego ołówka. Cóż począć  jeśli robi się coś  czego się tak naprawdę nie znosi? Mamo  przepraszam  że nie potrafię czerpać przyjemności z tego życia. Przepraszam  ale od kilku miesięcy tak bardzo się staczam  zaraz upadnę  a tak trudno się podnieść  za każdym razem jest coraz gorzej  a co jeśli za rok  dwa  nie będę robiła nic  czego pragnę  co mnie usatysfakcjonuje? Przepraszam  wybaczcie wszyscy.  itgetsbetter

itgetsbetter dodano: 13 czerwca 2013

Powiedz mi, kim ja się stałam? Z najlepszej uczennicy, zdobywającej najwięcej medali, pucharów, dostając się jak najdalej, zmieniłam się w czwórkową uczennicę, mającą kilka ocen niedostatecznych z przecież tak banalnego przedmiotu. Rozumiem, że coś kosztem czegoś. Z przedmiotów ścisłych mam piątki, mam tysiąckrotnie lepsze oceny, ale cóż z tego, jeśli przyjemność sprawiało mi właśnie siatkówka, piłka ręczna i ja-najlepsza bramkarka, plastyka i te wszystkie rysunki, szkice, myśli i uczucia przelewane na papier za pomocą węglowego ołówka. Cóż począć, jeśli robi się coś, czego się tak naprawdę nie znosi? Mamo, przepraszam, że nie potrafię czerpać przyjemności z tego życia. Przepraszam, ale od kilku miesięcy tak bardzo się staczam, zaraz upadnę, a tak trudno się podnieść, za każdym razem jest coraz gorzej, a co jeśli za rok, dwa, nie będę robiła nic, czego pragnę, co mnie usatysfakcjonuje? Przepraszam, wybaczcie wszyscy. [itgetsbetter]

Nie możemy się tak łatwo rozłączyć  bo zbyt dużo wysiłku kosztowało nas połączenie się. Nie możemy spisać na stratę tego  co w ostatnim czasie stało się podporą naszego życia  co rozjaśniło niebo i pozwoliło zdobywać szczyty  o których wcześniej mogliśmy jedynie marzyć gdzieś w kącie swojego serca. Strzepmy kurz  z chwil  które przeminęły i zacznijmy powtarzać to  co warte było zapamiętania. Możemy kolejny raz wybrać się gdzieś za miasto tylko po to  by przez parę minut posiedzieć na łące i napawać się swoją obecnością. Jutro kolejny raz złożę pierwszy pocałunek na Twoich ustach i pierwszy raz dotknę Twojego serca. Od jutra wszystko będzie pierwsze. Pierwsi My  pierwsza miłość  pierwsze spojrzenie w oczy  pierwsze mocniejsze zabicie serc. Pierwsze życie  które wykorzystamy w pełni  byśmy na końcu drogi mogli złożyć na swoich ustach ten ostatni  pierwszy pożegnalny pocałunek. mr.lonely

mr.lonely dodano: 13 czerwca 2013

Nie możemy się tak łatwo rozłączyć, bo zbyt dużo wysiłku kosztowało nas połączenie się. Nie możemy spisać na stratę tego, co w ostatnim czasie stało się podporą naszego życia, co rozjaśniło niebo i pozwoliło zdobywać szczyty, o których wcześniej mogliśmy jedynie marzyć gdzieś w kącie swojego serca. Strzepmy kurz, z chwil, które przeminęły i zacznijmy powtarzać to, co warte było zapamiętania. Możemy kolejny raz wybrać się gdzieś za miasto tylko po to, by przez parę minut posiedzieć na łące i napawać się swoją obecnością. Jutro kolejny raz złożę pierwszy pocałunek na Twoich ustach i pierwszy raz dotknę Twojego serca. Od jutra wszystko będzie pierwsze. Pierwsi My, pierwsza miłość, pierwsze spojrzenie w oczy, pierwsze mocniejsze zabicie serc. Pierwsze życie, które wykorzystamy w pełni, byśmy na końcu drogi mogli złożyć na swoich ustach ten ostatni, pierwszy pożegnalny pocałunek./mr.lonely

Kurwa  widziałem ją już tyle razy  a ciągle czuję się jakby to był ten pierwszy. Unoszę dłoń do góry i sięgam nieba  by chwycić najjaśniejszą gwiazdę  a następnie umieścić ją w jej oczach. Drugą dłonią sięgam w dół i chwytam trochę ziemii w dłonie by pokazać jej jak brudne jest moje wnętrze  które tylko ona może oczyścić z toksyn. I kurwa kolejny raz zachowuję się jak głupek  jestem omotany uczuciem  które mną zawładnęło. I ciągle nie wiem jak się zachować by się nie zbłaźnić  dlatego postanowiłem się otworzyć już na starcie  by mogła poznać mnie od środka  jak jeszcze nikt nie poznał. mr.lonely

mr.lonely dodano: 12 czerwca 2013

Kurwa, widziałem ją już tyle razy, a ciągle czuję się jakby to był ten pierwszy. Unoszę dłoń do góry i sięgam nieba, by chwycić najjaśniejszą gwiazdę, a następnie umieścić ją w jej oczach. Drugą dłonią sięgam w dół i chwytam trochę ziemii w dłonie by pokazać jej jak brudne jest moje wnętrze, które tylko ona może oczyścić z toksyn. I kurwa kolejny raz zachowuję się jak głupek, jestem omotany uczuciem, które mną zawładnęło. I ciągle nie wiem jak się zachować by się nie zbłaźnić, dlatego postanowiłem się otworzyć już na starcie, by mogła poznać mnie od środka, jak jeszcze nikt nie poznał./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć