 |
|
ktoś nosi uśmiech na ustach mimo, że serce płacze..
|
|
 |
|
dwa razy sie zastanów czy gra jest świeczki warta
|
|
 |
|
choć to priorytet to teraz mam wyjebane, sory właśnie pije wez nagraj po sygnale /misiekk
|
|
 |
|
Wiesz tak mam czasem się pogarsza mój stan,
kiedy chcę uśmiech Ci skraść a Ty mi go nie chcesz dać.
W jednej chwili to tak strasznie silny zrywa się wiatr,
że w drugą stronę i na smutno kręci się świat
|
|
 |
|
że ty i ja, że jak to tak, i że to nie ma sensu
|
|
 |
|
potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych
ale wole nic nie mieć niż mieć coś na niby
|
|
 |
|
może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak
|
|
 |
|
Może on jest brakującym kawałkiem mojego życia. Niby dlaczego zawsze byłem dla niego taki podły? Znacznie łatwiej jest poniżać, ubliżać i ogólnie chuja kłaść na kogoś niż przyznać, że się go kocha. /Misfits
|
|
 |
|
po co miłość, kiedy jest co ją tworzy - nie wiedziałem, byłem na to za młody, mimo wszystko coś mówiło więcej i gdy byliśmy blisko siebie splatało ręce, dziś nie mówię nic, jestem znów tam, Twoja podróż zaszyła sercu usta
|
|
 |
|
PIĄTEK ♥ ♥ / skręcę dzisiaj takie jointy że nikt z mojego towarzystwa nie uda się do domu później niż przed 6 nad ranem , haha ;d / PIĄTEK ♥ ♥
|
|
 |
|
Impreza,plener,masa ludzi,sami znajomi, nie wiem jak to się dzieje ale nagle znajdujemy się gdzieś dalej,sami,mocno sfazowani,Ty masz flaszkę,podajesz mi kieliszek pytając czy zagramy 'w prawdę i tylko prawdę' wypijam,bez przepity,polewam Ci i podaje mówiąc 'jasne'.Ty również wypijasz, pytasz 'dlaczego' czekam ale nie pojawia się ciąg dalszy,jednak mimo to wiem co miałeś namyśli.Biorę butelkę i przykładam ją do ust,nie odrzuca mnie , o dziwo. Upijam kilka łyków , szepczę 'nie wiem , po prostu nie wiem'. Wypijam jeszcze, czuje w gardle ogień ale w umyśle wcale nie robi się jaśniej.Bo naprawdę nie wiem , nie mam pojęcia dlaczego to wszystko co było między nami zjebaliśmy tak cholernie sprawnie / nacpanaaa
|
|
 |
|
-Wiesz dlaczego my nie moglibyśmy być razem?Zapytał niby w żartach 'no nie wiem , oświeć mnie' powiedziałam również udając wyluzowaną'bo uzależniłbym się od Ciebie,bo ty byś mnie uzależniła, każdym swoim gestem ,słowem,spojrzeniem,uśmiechem.Bo myślałbym o tobie non stop , 24 na 7 , bo stałabyś się wszystkim,tym pieprzonym powietrzem.Bo byłbym cholernie szczęśliwy ale bałbym się. Każdego ranka budziłbym się z niesłabnącym strachem o to że Cię stracę,że to się skończy.Bo to by mnie niszczyło' Zamarłam,chwile milczałam a gdy ogarnęłam się na tyle by wydusić z siebie jakikolwiek dźwięk zauważyłam że podchodzi do nas ona,siada mu na kolanach,całuje go po czym zwraca się do mnie i z głupiutkim uśmiechem godnym pustej plastykowej lalki pyta 'co jest laska'.'Piątek' odpowiedziałam wstając zarzucając torbę na ramę i dodając'a tematem dzisiejszego dnia jest pytanie dlaczego faceci są tak pojebani że boją się miłości a nie boją się zarazić HIV'em od pierwszej lepszej szmaty' odeszłam / nacpanaaa
|
|
|
|