 |
|
Gdzieś mam jego przeszłość, bo pamiętam swoją. Gdzieś mam to, co mówią o tym, jaki potrafił być - ja też nie świeciłam przykładem. Ranił, łamał serca, pozostawiał po sobie bałagan... i dzisiaj powinnam może obawiać się, że to samo zrobi tu, w moim życiu. Sęk w tym, że ja też bez głębszych słów wyjaśnień oświadczałam, że "to nie to" i wypisywałam się z czyjegoś jutro, które tak skrzętnie planował z moim udziałem. Odwracałam się na widok łez, nic sobie z nich nie robiąc. Zgasiłam empatię. Zobojętniałam na uczucia innych. Poszliśmy w dalszą podróż z życia - z takimi bagażami. Absolutnie nienastawieni na to, że w naszej relacji możemy napotkać na coś wartego uwagi na dłużej, ale zaciekawieni tym, co może nam dać. Minęły setki wspólnych dni, siedzimy w tym samym pociągu życia, a na każdej stacji wysiadamy razem, żeby zobaczyć i doświadczyć jak najwięcej - ale wspólnie.
|
|
 |
|
Najtrudniej jest liczyć do dwudziestu czterech. Doba ma cholernie trudny wymiar, bo czujesz ciężar każdej przemijającej godziny - dzisiaj, w dniu który się nie powtórzy, nie wróci. Liczeniu do dwudziestu czterech towarzyszy przemijanie i umykająca szansa. Wewnętrznie czujesz, że powinieneś wykorzystać moment, wziąć się w garść, pójść po "swoje". Tylko co jest "twoje"? W każdych kolejnych dwudziestu czterech godzinach błyska pytanie, jak je przeżyć, by znów nie znaleźć się w martwym punkcie, gdzie po prostu nic nie wiesz. Teraz upijasz łyk herbaty, dwudziesta trzecia trzydzieści. Za moment minie kolejna pełna doba, położysz się do łóżka, zamkniesz oczy i pomyślisz o swoich marzeniach. Przyjdą kolejne dwadzieścia cztery godziny - czy odważysz się zawalczyć o to, by nie marzyć... a wspominać?
|
|
 |
|
"dwukropek i gwiazdkę na noc szepnie Ci, w zamian dasz mu za to znak mniejszości trzy. ławki w parku, tym z dziecięcych lat, wieczorami jakieś pustsze są. dojrzyj w końcu, dojrzej w końcu" -Patrick The Pan
|
|
 |
|
"ileż ja się napłakałam. ale już nie płacze. człowiek przestaje płakać, kiedy przestaje wierzyć w szczęście" -Coco Chanel
|
|
 |
|
"martwimy się o jutro, jakbyśmy mieli je obiecane"
|
|
 |
|
Mało Cię ostatnio. Zbyt mało w powietrzu, którym oddycham.
|
|
 |
|
Bądź zawsze kobietą z klasą. Nawet jeśli świat sponiewierał Cię tak, że właśnie leżysz pośrodku największego błota, jakie w życiu widziałaś. Miej tę niezłomną godność. Nie w drogich butach czy seksownej sukience, tylko w dobrym sercu i delikatności. Wtedy możesz być pewna, że nic ani nikt nie odbierze Ci tego co najważniejsze, bo masz to po prostu w sobie.
- Aleksandra Steć / 17
|
|
 |
|
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1109516852515924&id=645951748872439
|
|
 |
|
Szukałam Cię przez moje całe cholerne życie. ♥
|
|
 |
|
Kobieta istnieje na to, by ją kochać, mężczyzna zaś, aby ponosił ciężary tego kochania.
|
|
 |
|
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to, by żyć inaczej.
Paulo Coelho "Weronika postanawia umrzeć"
|
|
 |
|
Jestem przesiąknięta Tobą z każdym najdrobniejszym tworzącym Cię szczegółem. Przepływasz od serca przez wszystkie moje kości i nerwy, aż w końcu wtopisz się we mnie jakbyś był czymś naturalnym i tworzącym mnie od podstaw. ♥
|
|
|
|