 |
|
- Są takie dni kiedy "kurwa mać" to za mało...
- Wtedy mówi się "polejcie mi wódki".// unusual-you
|
|
 |
|
jestem chyba trochę tym kim tak bardzo nie chciałam być jeszcze kilka lat temu, zachwyca mnie zachód i wschód słońca, bezsenna noc, płaczę przy prostych piosenkach, tanich książkach i głupich filmach, wzruszam się dotknięciem dłoni i jednym spojrzeniem, boję się wszystkiego i wszystkich, przede wszystkim tych, których bać się nie powinnam, robię rzeczy wbrew sobie, nie umiem przebić się przez samą siebie, za często ponoszą mnie emocje, których nagle znalazło się więcej niż bym podejrzewała, że istnieją i - po ostatnie - mając całkowitą świadomość własnych wad, które bolą także mnie, nie wyzbywam się ich w żaden sposób.// unusual-you
|
|
 |
|
Romantyczne gesty szybko się kończą. Zostają po nich jedynie puste pudełka po czekoladkach i zasuszone róże.
|
|
 |
|
I tak kilka osób może zjebać całe życie budowane w chuj czasu .
|
|
 |
|
`Kiedyś byłyśmy nierozłączne , wszystko było dla Nas jednościa ,traktowałam Cie jak siostrę , tylko Ty rozumiałaś mnie kompletnie bez słow , byłaś zawsze , gdy było mi źle .Wiedziałam , że zawsze mogę na Ciebie liczyc.Znałaś moje problemy , tylko z Toba odpały były tak zajebiste i najmniejszy gest wywoływał napad niekontrolowanego smiechu .Nawet milczenie nie sprawiało Nam kłopotu . Byłaś Najważniejszą osobą , dlaczego teraz już czuję , że oddaliło się to wszystko.?Czemu nie jest już tak jak dawniej.?Gdzie popełniłyśmy błąd . ?` // od zakreconaa_girl,napisany na moje życzenie :) za co bardzo dziękuje ;*
|
|
 |
|
Okryłam się kocem.Mimo 20 stopniowej tempertaury cała drżałam, a po policzku delikatnie spływaly mi łzy. Byłam zamknięta pomiędzy przeszłością, a teraźniejszością.Sięgnęłam po lusterko leżące na nocnej szafce.To co w nim zobaczyłam było kompletnym przeciwieństwem tej,którą byłam pół roku temu:włosy niesfornie związane w koński ogon,oczy zeszkolne i podpuchnięte,wokół których rozmazany był tusz,nos i usta całe czerwone.Z oczu popłynęła mi kolejna łza,która i tak niczego mnie nie nauczy.Będą kolejne..Odłozyłam lusterko na miejsce słysząc dźwięk dzwoniącej komórki.Nie zerwałam się jak kiedyś tylko spokojnie,bez życia podreptałam do biurka.-Piwo! trzeba oblać wakacje!-usłyszałam głos przyjaciółki.-Nie,nie dziś..-szepnęłam i zsunęłam się z powrotem na łóżko tracąc kolejne łzy..Wakacje..Tak właśnie rozpoczęłam cudowne 2 miesiące szaleństw i wolności. Oczywiście bez niego..|| pozorna
|
|
 |
|
mówią, że kiedy rodzi się człowiek - z nieba spada dusza i rozpada się na dwie części. jedna część trafia do kobiety, a druga do mężczyzny. sens życia polega na odnalezieniu tej drugiej połowy. połowy swojej własnej duszy
|
|
 |
|
`siedziałam na łóżku drętwo wpatrując się w deszczowy krajobraz za oknem.w ręce trzymałam list, o Ciebie.nie pisałeś nic szczególnego,tyle tylko że musisz wyjechać, gdzieś daleko,gdzie pozbierasz myśli po tym co się stało."no skoro musisz to jedź"-pomyślałam w duchu.kilkakrotnie czytałam to co napisał. Doszukiwałam się w Jego słowach choc nutki żalu,odrobiny tęsknoty, smutku,lecz nic takiego nie znalazłam. Zanosiłam się płaczem,gdy nagle spostrzegłam,ze w dolnym rogu kartki coś napisałeś,coś czego wcześniej nie zauważyłam,przeczytałam po cichu " 25.06, lotnisko na Ławicy,bilety już kupione,czekam z niecierpliwością". Deszcz przestał padać,a niebie pojawiła się tęcza-moja nadzieja."Kocham Go" powiedziałam do siebie i zaczęłam się pakować`// anylkaa
|
|
|
|