 |
|
wódka w torbie,
całowanie w deszczu,
myśli w głowie,
sms w telefonie,
kłamstwo w nas.
|
|
 |
|
Jutro są Jego urodziny, ale nie stanę u progu Jego drzwi z małym pudarunkiem,nie uścisnę mu dłoni ani nie złoże mu osobiście życzeń całując subtelnie w policzek..Nie sprawię,by tych urodzin nie zapomniał do końca życia wspominając je przy każdej możliwej okazji, tak jak ja wspominam swoje z Jego udziałem..Pamiętam,tęsknie i wspominam..Zbyt szybko ten czas przeminął, zbyt szybko odszedł gdzieś daleko..Jeśli tylko by zechciał mogłabym podarować mu najcenniejszy prezent na świecie.. Owinęłabym sie czerwoną wstażką i zapukała do Jego drzwi.Bo kobieta kochająca i pragnąca mężczyzny jest największym prezentem o jakim inny mężczyzna mógłby tylko pomarzyć.. || pozorna
|
|
 |
|
Czasem chciałabym być inna niż jestem. Chciałabym nie niszczyć wszystkiego, a w szczególności tego, na czym mi zależy. Odnoszę wrażenie, że im bardziej się staram, tym gorsze są skutki. Jestem jak mała, głupia dziewczynka, która nie potrafi powiedzieć tego co tak naprawdę by chciała i mówi co jej ślina na język przyniesie, a potem żałuje tylko, że to 'potem' z reguły jest już za późno..
|
|
 |
|
Normalnie to powiedziałabym , że tępię kurestwo i dostałabyś po mordzie ale , że za dużo z Tb przeszłam to powiem tylko tyle : Mam wyjebane na Twoje kurestwo .
|
|
 |
|
Zdałam, dziewczyny, zdałam maturę !!!! :D
|
|
 |
|
`i może to jest ślepa wiara ale nadal wierzę że to sie nie skonczy`// Anahi
|
|
 |
|
`ten ból mnie rozkłada i nie mogę przestac płakac` // Anahi
|
|
 |
|
`czuję że jestem podzielona. Zranione serce nie zawiedź mnie` // Anahi
|
|
 |
|
gdy męczyłaś się pięć godzin układając 1000 elementów, tylko po to, by siostra w pewnym momenie wjechała ci na nie swoim odpustowym, plastikowym, małym rowerkiem. albo kiedy budowałeś wieżę z rożnobarwnych klockow, albo z domino, lub domek z kart. nieważne. chciałabym poskladac w talie domek z kart. jakiś element zawsze nie pasuje, zagubi sie,uniemożliwia stworzenie całości. śmieszny jest taki obraz, marny krajobraz, bez korony drzewa, ławka bez oparcia, głowa bez oczu, ręka bez palców. niby coś - a jednak nic. niby nic- a uniemożliwia złożenie poprawnej całości. szukam elementów do tej dziwnej układanki. chciałabym podjąć pewne decyzje, bo w pewnym sensie, szczęście nie ma wcale szaro-niebiesko-zielonych oczu, wątpliwości- tak.
|
|
|
|