 |
|
wyglądasz jak owoc... miłości.. naćpanych rodziców.
|
|
 |
|
wszystko okazuje się nie takim, jakie jest, jakie powinno być.
|
|
 |
|
komu mam wierzyć, co nazwać zaufaniem..
|
|
 |
|
to właśnie Ty dajesz mi te 100 powodów, żeby być.
|
|
 |
|
chciałabym mieć taką dłuższą chwilę, w której nie będzie nikogo oprócz mnie i Ciebie, bez krzyku, chaosu, spojrzeń innych.. dać się w tej chwili ponieść uczuciom, emocjom..
|
|
 |
|
cieszy mnie fakt, że masz ją w dupie. że ją zbywasz, a ze mną rozmawiasz normalnie. że jej unikasz, a mnie szukasz wzrokiem na każdej przerwie. a więc, masz na nią wyjebane. ale mimo wszystko nie pozwolę na to, żeby ona próbowała Cię zdobyć.'
|
|
 |
|
Na mnie się nie krzyczy - mnie się kocha !
|
|
 |
|
-Masz zamiar powiedzieć mu w końcu, że go nie kochasz i że dla Ciebie wszystko już dawno się skończyło ?
- Nie, nie mam przecież to widać
- No, ale on chyba tego nie widzi
- Kurwa przecież to nie moja wina że jest ślepy...
- Może po prostu Cię kocha...
- Nie możesz zwalać na mnie wszystkich nieszczęść tego świata !
|
|
 |
|
Czy mogłabym się zaangażować... Nie, nie mogłabym i nie chce, możesz skakać koło mnie ile tylko chcesz, ale nigdy przenigdy nie uczyni mnie to szczęśliwą, nie jestem z tych, po prostu nie jestem z tych którym to imponuje... Może gdyby było to kiedyś, może gdybym nie była tak mocno zraniona, może gdybyś był nim...
|
|
 |
|
Jeżeli nie możesz pokochać wszystkich ludzi pokochaj jedną sobie bliską osobę...
|
|
 |
|
...Tak, jestem kobietą... Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć. Śmieję się jeszcze bardziej, kiedy próbuję wytłumaczyć dlaczego się śmieję. Wchodzę do pokoju po to, by zapomnieć co miałam tam zrobić. Ukrywam swój ból przed tymi, których kocham. Mówię "To długa historia" gdy nie chcę wyjaśniać tego, czego nie chcę. Płaczę częściej niż myślisz. Dbam o ludzi, którym na mnie nie zależy. Jestem silna, dlatego że muszę, a nie chcę.
|
|
 |
|
- Dlaczego nie możesz go po prostu kochać...?
- Kurwa... A dlaczego ty nie możesz po prostu latać ?
|
|
|
|