 |
|
Słowa nie oddają tego , ile waży strata. Kocham Cię najmocniej, zaraz wracam. [ Onar ♥ ]
|
|
 |
|
mocna kawa stygnie na szafce, którą mam na wyciągnięcie ręki . chemia leży na biurku i czeka, kiedy w końcu ją otworzę. mama woła już od godziny z kuchni, bym przyszła pomóc zrobić Jej sałatkę. tata prosi się o wpuszczenie na laptopa. a pies skomle o spacer. serce od środka mówi Mi żebym w końcu ogarnęła, a Ja nie umiem inaczej. żyję tak, jakby On miał zaraz tu przyjść. przytulić od tyłu lub zamknąć oczy pytając ' zgadnij kto to ? '. żyję starym wczoraj, bo na nowe jutro jakoś nie mam siły. [ yezoo ]
|
|
 |
|
tęsknisz za Nim, jednocześnie wiedząc że nie powinnaś.
|
|
 |
|
Pamiętam dokładnie moment, kiedy po raz pierwszy poszłam na mecz. Kiedy już przy bramkach słyszałam ten krzyk tysięcy ludzi, którzy dopingowali naszą ukochaną Wisłę. Pamiętam też co wtedy pomyślałam. Że nigdy, ale to nigdy nie zwątpię w wielkość Wisły. Nie piłkarzy, Wisły. Nie wiecie ile pozytywnych emocji wzbudził we mnie doping młyna. I pamiętam też mój drugi mecz. Podekscytowanie, kiedy wchodziłam po schodach na trybunę. I śpiewanie, głośnie śpiewanie. Na drugim meczu znałam już WSZYSTKIE przyśpiewki. I ta duma brata, z której można było wyczytać "tak, to moja siostra!". Mały brzdąc, a tak ambitny. Pamiętam każdy swój mecz, spędzony na głośnym dopingu na Wiśle. Wiecie dlaczego to dla mnie tak ważne? Bo kibicowanie to nie hobby, kibicowanie to styl życia. / believe.me
|
|
 |
|
Mówisz o mnie, to mów to do mnie.
|
|
 |
|
Patrzysz i zazdrościsz. Nienawidzisz, bo osiągnęłam tak wiele.
|
|
 |
|
w dłoniach stygnie gorące kakao, w popielniczce kolejna dawka nikotyny od jakiegoś czasu próbuje samowolnie zgasnąć. z otwartej butelki bolsa uwalniają się procenty. a w głowie od jakiegoś czasu siedzisz Ty i przemawiasz do mnie przez łzy. [ yezoo ]
|
|
 |
|
jest ktoś chętny do pogadania na skype tak o 20 ? ;] [ yezoo ]
|
|
|
|