głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika skeptical

  i chuj jej w dupę   przynajmniej nie będę musiał wydawać floty na jakiś beznadziejny prezent walentynkowy   no i luźno   tylko wiesz tego chuja w dupę to ty już jej raczej nie wsadzisz   ahahaha kocham was chłopaki ♥

nacpanaaa dodano: 7 luty 2012

- i chuj jej w dupę , przynajmniej nie będę musiał wydawać floty na jakiś beznadziejny prezent walentynkowy - no i luźno , tylko wiesz tego chuja w dupę to ty już jej raczej nie wsadzisz / ahahaha kocham was chłopaki ♥

Wstaje rano   ogarnia poranną toaletę   ubiera się   maluję   wypija szklankę wody  połyka dwie tabletki uspokajające po czym wychodzi do szkoły gdzie przez kilka następnych godzin udaje że wszystko z nią w porządku . Uśmiecha się  rozmawia  wykłóca z nauczycielami   może zbyt często odwiedza palarnię.Po lekcjach udaje się prosto do domu uprzednio wykręcając się ze spotkania z znajomymi tłumacząc się problemami rodzinnymi.Wchodzi do pustego mieszkania  spina włosy w niedbały kucyk   sięga do barku po butelkę wina i kieruje się w stronę pokoju.Następnie kładzie się na środku dywanu zwijając swoje ciało w kłębek i zaczyna płakać.Płacze różnie   czasami długo czasami krótko  czasami głośno   czasami cicho   niekiedy tylko pustym wzrokiem wpatruje się w ściany innym razem krzyczy   bywa też że cała się trzęście w międzyczasie upijając kolejne łyki alkoholu.Tak   zniszczył ją. Doprowadził do najgorszego stanu emocjonalnego   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 7 luty 2012

Wstaje rano , ogarnia poranną toaletę , ubiera się , maluję , wypija szklankę wody, połyka dwie tabletki uspokajające po czym wychodzi do szkoły gdzie przez kilka następnych godzin udaje że wszystko z nią w porządku . Uśmiecha się, rozmawia, wykłóca z nauczycielami , może zbyt często odwiedza palarnię.Po lekcjach udaje się prosto do domu,uprzednio wykręcając się ze spotkania z znajomymi tłumacząc się problemami rodzinnymi.Wchodzi do pustego mieszkania, spina włosy w niedbały kucyk , sięga do barku po butelkę wina i kieruje się w stronę pokoju.Następnie kładzie się na środku dywanu zwijając swoje ciało w kłębek i zaczyna płakać.Płacze różnie , czasami długo czasami krótko, czasami głośno , czasami cicho , niekiedy tylko pustym wzrokiem wpatruje się w ściany innym razem krzyczy , bywa też że cała się trzęście w międzyczasie upijając kolejne łyki alkoholu.Tak , zniszczył ją. Doprowadził do najgorszego stanu emocjonalnego / nacpanaaa

nie ma Cię i to wcale nie jest fajne.   yezoo

yezoo dodano: 7 luty 2012

nie ma Cię i to wcale nie jest fajne. [ yezoo ]

Wygłupiając się wyrzuciłeś klucz do mojego serca  To Kochanie po to  żeby już zawsze twoje serce należało do mnie i nikt nieproszony tam nie zapukał  uśmiechnąłeś się. Patrzyliśmy jak rzeka zabiera przedmiot  który tak naprawdę nawet nie istniał…Był tylko symbolem mojej miłości. Pamiętam to jakby zdarzyło się wczoraj. Choć minęły dwa lata. Chodzę czasami w to miejsce aby znaleźć klucz  który kiedyś dobrowolnie Ci oddałam. Z dziecinną naiwnością czekam tam na cud. Bo gdyby cuda się zdarzały to moje serce mogłoby stać się znów szczęśliwe i wolne. Tak po prostu bym przestała Cię kochać. Zrobiłabym tam miejsce komuś kto zasługuje na moją miłość. Myślę  że ono już dosyć się wycierpiało. Czas by je uwolnić  hoyden

hoyden dodano: 7 luty 2012

Wygłupiając się wyrzuciłeś klucz do mojego serca -To Kochanie po to, żeby już zawsze twoje serce należało do mnie i nikt nieproszony tam nie zapukał- uśmiechnąłeś się. Patrzyliśmy jak rzeka zabiera przedmiot, który tak naprawdę nawet nie istniał…Był tylko symbolem mojej miłości. Pamiętam to jakby zdarzyło się wczoraj. Choć minęły dwa lata. Chodzę czasami w to miejsce aby znaleźć klucz, który kiedyś dobrowolnie Ci oddałam. Z dziecinną naiwnością czekam tam na cud. Bo gdyby cuda się zdarzały to moje serce mogłoby stać się znów szczęśliwe i wolne. Tak po prostu bym przestała Cię kochać. Zrobiłabym tam miejsce komuś kto zasługuje na moją miłość. Myślę ,że ono już dosyć się wycierpiało. Czas by je uwolnić /hoyden

Kiedyś oglądając wspólnie bajkę „Mój brat niedźwiedź” spodobała się nam niedźwiedzia obietnica. Nazywała się obietnicą na mały palec. Przysięgliśmy w ten sam sposób że zawsze będziemy sobie bliscy i gdyby jednemu z nas działa się krzywda  bez żadnego zastanowienia sobie pomożemy. Kiedy rozstawaliśmy się pół roku później dotarł do mnie tak naprawdę sens owej obietnicy. Miłość nie przetrwała próby czasu  ale to nie powód  żeby walczyć ze sobą  żeby ot tak sobie znienawidzić kogoś kogo się kochało. Wiedziałam doskonale co powinnam zrobić. Schowałam dumę do kieszeni  odstawiłam na chwilę uczucia na bok. Pomimo  że to on mnie zostawił   pamiętając o naszej przysiędze zapewniłam go  że zawsze może na mnie liczyć. Nie było tłuczenia talerzy  kłótni  wrzasków. Świat nie stanął w miejscu  choć wyraźnie poczułam jak pękło mi serce. Przyjęłam to z godnością. Nie pozwalając wypłynąć ani jednej łzie. Nie w jego obecności. Nigdy się nie dowie jak płakałam gdy zamknęły się za nim drzwi hoyden

hoyden dodano: 7 luty 2012

Kiedyś oglądając wspólnie bajkę „Mój brat niedźwiedź” spodobała się nam niedźwiedzia obietnica. Nazywała się obietnicą na mały palec. Przysięgliśmy w ten sam sposób że zawsze będziemy sobie bliscy i gdyby jednemu z nas działa się krzywda ,bez żadnego zastanowienia sobie pomożemy. Kiedy rozstawaliśmy się pół roku później dotarł do mnie tak naprawdę sens owej obietnicy. Miłość nie przetrwała próby czasu, ale to nie powód, żeby walczyć ze sobą, żeby ot tak sobie znienawidzić kogoś kogo się kochało. Wiedziałam doskonale co powinnam zrobić. Schowałam dumę do kieszeni, odstawiłam na chwilę uczucia na bok. Pomimo, że to on mnie zostawił , pamiętając o naszej przysiędze zapewniłam go ,że zawsze może na mnie liczyć. Nie było tłuczenia talerzy, kłótni, wrzasków. Świat nie stanął w miejscu, choć wyraźnie poczułam jak pękło mi serce. Przyjęłam to z godnością. Nie pozwalając wypłynąć ani jednej łzie. Nie w jego obecności. Nigdy się nie dowie jak płakałam gdy zamknęły się za nim drzwi/hoyden

faceci są od innego Boga.

yezoo dodano: 7 luty 2012

faceci są od innego Boga.

chcę spełnić się dalej  znaleźć to miejsce  a największe z Moich marzeń to Twoje serce.   vixen

yezoo dodano: 6 luty 2012

chcę spełnić się dalej, znaleźć to miejsce, a największe z Moich marzeń to Twoje serce. [ vixen ]

odwróciła się na pięcie wpadając w znane Jej ramiona cześć rzucił spoglądając w Jej błękitne oczy pogadamy? zapytał wskazując stojącą nieopodal nich ławkę.zgodziła się skinając głową. no jak tam leci? a powiem Ci że wspaniale.po raz pierwszy chyba w Moim życiu pojawił się ktoś kto pokazał Mi życie z innej perspektywy.człowiek który zaznaczył Mi miłość grubym flamastrem.osoba której czuję się potrzebna i tak cholernie ważna że jest w stanie oddać za Mnie życie.wreszcie jestem szczęśliwa powiedziała próbując regularnym oddechem uspokoić rozdygotane serce. spojrzał się na Nią skupionym wzrokiem  po czym wstał chcąc już odejść przepraszam. syknęła przymykając powieki.odwrócił się patrząc pytająco. skłamałam rzuciła nagle każda noc jest dla Mnie męką.widzę Twoją twarz i nie mogę opanować bicia serca.łzy same napływają mi do oczu.wspomnienia wracają a Ciebie nigdy nie ma.umieram wiesz?a ty po prostu przychodzisz i pytasz ‘jak leci’.kocham Cię ale bardziej pragnę nienawidzić rzuciła odchodząc. yezoo

yezoo dodano: 6 luty 2012

odwróciła się na pięcie wpadając w znane Jej ramiona-cześć-rzucił spoglądając w Jej błękitne oczy-pogadamy?-zapytał wskazując stojącą nieopodal nich ławkę.zgodziła się,skinając głową.-no,jak tam leci?-a powiem Ci,że wspaniale.po raz pierwszy chyba w Moim życiu pojawił się ktoś,kto pokazał Mi życie z innej perspektywy.człowiek,który zaznaczył Mi miłość grubym flamastrem.osoba,której czuję się potrzebna i tak cholernie ważna,że jest w stanie oddać za Mnie życie.wreszcie jestem szczęśliwa-powiedziała próbując regularnym oddechem uspokoić rozdygotane serce. spojrzał się na Nią skupionym wzrokiem, po czym wstał chcąc już odejść-przepraszam.-syknęła przymykając powieki.odwrócił się patrząc pytająco.-skłamałam-rzuciła nagle-każda noc jest dla Mnie męką.widzę Twoją twarz i nie mogę opanować bicia serca.łzy same napływają mi do oczu.wspomnienia wracają,a Ciebie nigdy nie ma.umieram,wiesz?a ty po prostu przychodzisz i pytasz ‘jak leci’.kocham Cię,ale bardziej pragnę nienawidzić-rzuciła odchodząc.[yezoo]

był blisko  a zarazem daleko. przytulał  jednoznacznie odpychając. pragnął  jednocześnie nienawidząc. kłamał ale był szczery. kochał  mimo to zostawił.   yezoo

yezoo dodano: 6 luty 2012

był blisko, a zarazem daleko. przytulał, jednoznacznie odpychając. pragnął, jednocześnie nienawidząc. kłamał,ale był szczery. kochał, mimo to zostawił. [ yezoo ]

Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.   Bonson

yezoo dodano: 6 luty 2012

Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo. [ Bonson ]

Z twarzy zniknął uśmiech  spotkałam go  powiedział ”nie chcę żyć  idź po wódkę” .   Bonson

yezoo dodano: 6 luty 2012

Z twarzy zniknął uśmiech, spotkałam go, powiedział ”nie chcę żyć, idź po wódkę” . [ Bonson ]

Cudownie było zapomnieć się na moment.Cudownie było czuć wiatr we włosach. Szła po plaży w letniej sukience i leciutko się uśmiechała.Obudziła się w niej ta mała dziewczynka którą była nim los zabrał jej radość życia jednocześnie zabierając miłość. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła  że wszystko się ułoży. Że może los nie chciał jej zranić.Tylko po prostu ochronić przed miłością która tak często raniła która nie była taka wspaniała za jaką ją początkowo miała.Zakochani ludzie wszystko widzą inaczej. Z rozmyślań o duchach przeszłości wyrwała ją przyjaciółka.  Mówiłam Ci że z tym uśmiechem wyglądasz ślicznie?  Dziękuję odpowiedziała cicho nie przestając się uśmiechać.Szczerze cieszyła się z dopiero co odzyskanej umiejętności hoyden

hoyden dodano: 6 luty 2012

Cudownie było zapomnieć się na moment.Cudownie było czuć wiatr we włosach. Szła po plaży w letniej sukience,i leciutko się uśmiechała.Obudziła się w niej ta mała dziewczynka którą była,nim los zabrał jej radość życia,jednocześnie zabierając miłość. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczuła ,że wszystko się ułoży. Że może los nie chciał jej zranić.Tylko po prostu ochronić,przed miłością,która tak często raniła,która nie była taka wspaniała,za jaką ją początkowo miała.Zakochani ludzie wszystko widzą inaczej. Z rozmyślań o duchach przeszłości wyrwała ją przyjaciółka. -Mówiłam Ci,że z tym uśmiechem wyglądasz ślicznie? -Dziękuję-odpowiedziała cicho,nie przestając się uśmiechać.Szczerze cieszyła się z dopiero co odzyskanej umiejętności/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć