 |
|
kilometry problemów, sto powodów by odejść znalazłam jeden, dla którego chce tu zostać...- mówię o Tobie. ;*
|
|
 |
|
i znowu wszyscy mnie o ciebie pytają, a ja nadal nie wiem czemu, czemu ludzie się rozstają
|
|
 |
|
"Charakter? Ponoć mam ciężki i trudny.
Nie stawiam śmieci z przyjaciółmi na równi.
Jak mam kogoś za szmatę - z Nim nie biję piątek,
Jak cisnę Mu w czwartek, to z Nim nie piję w piątek."
Zeus.
|
|
 |
|
"Jak masz na kogo liczyć, to zawsze licz na siebie.
Już było paru takich, których też byłem pewien." /Z.b.u.k.u
|
|
 |
|
A moje szczęście ? Ma 192 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, ciemne włosy i wiecznie zimne dłonie :*
|
|
 |
|
Za popełnione błędy, sama siebie nienawidzę.
|
|
 |
|
Wszystko co dobre od początku ostrzega Cię końcem.
|
|
 |
|
Chyba właśnie po tym można poznać ludzi naprawdę samotnych. Zawsze wiedzą co robić w deszczowe dni. Zawsze można do nich zadzwonić, zawsze są w domu.
|
|
 |
|
“Grunt to nie przywiązywać się do niczego.”
|
|
 |
|
Odpuściłam, bo nie jestem taka, aby nalegać. ;)
|
|
 |
|
"Zostań, poukładaj mi sny, jeden z nich na pewno to My."
|
|
 |
|
Ale teraz kiedy wiem, wokół czego kręci się to moje ''wszystko'' robi się coraz mniej bezpiecznie. Kiedy wiem, co należy zniszczyć by usunąć stąd całą mnie, jest mi do tego coraz bliżej. Coraz bardziej chwilami mam ochotę to zniszczyć i zdaję sobie sprawę, że kiedyś w przyszłości będę musiała to zrobić, bo tak robią wszyscy. A chciałabym mieć chociaż pewność, że to wszystko jakoś dobrze się skończy. Że nie będę musiała zapomnieć o niczym i nic nie będzie boleć. Lecz przecież to nie jest możliwe. Na pewno ból dopadnie mnie w końcu jeśli nie na jednym, to na kolejnym zakręcie. I umrę na wszystko co dotąd mnie bawiło, bo niczego nie będzie.
|
|
|
|