 |
|
' twoja lina otula moją szyję , skaczę . twoje usta całują mnie , kiedy opadam , i opadam spokojnie .
|
|
 |
|
Wiecie, co jest naprawdę kiczowate? Szczęśliwe zakończenia. Poważnie. Takie, jak wtedy kiedy oglądam film, i jakaś odważna, zdeterminowana dziewczyna w końcu uwodzi głównego bohatera. I tak od dwóch godzin wiedziałam, że go zdobędzie. Po prostu mam ochotę wydrapać jej oczy. Prawdziwe życie jest potwornie zakręcone i skomplikowane. Nie ma żadnego zakończenia.
|
|
 |
|
' nie było go dzisiaj w szkole . a ja i tak gapiłam się na puste miejsce , w którym powinien być .
|
|
 |
|
' i te głupie buziaczki w opisach , które mają wywołać we mnie zazdrość . wiesz co u mnie wywołują ? napad niekontrolowanego śmiechu .
|
|
 |
|
nienawidzę tego jak mnie zawodzisz, ale jeszcze bardziej nienawidzę tego jak mnie później przepraszasz...
|
|
 |
|
' zabiłaby ich oboje , tyle że wtedy razem wylądowaliby w zaświatach , co z kolei zabiłoby ją .
|
|
 |
|
' też masz takie uczucie, że mimo tego, że on nic do ciebie nie ma bezgranicznie do pragniesz? wasza znajomość kończy się na głupich spojrzeniach i żałosnych uśmiechach? wypłakujesz się za nim dzień i noc w czasie gdy on bez ograniczeń jeździ na rowerze ze swoimi kolegami i świetnie sie bawi? powinnaś zapomnieć ale nie możesz. jedyne co ci pozostaje to czekać, bo nie masz siły nic z tym zrobić. || by charyzmatyczna
|
|
 |
|
' jedyne co nas łączy to telefon w sieci orange .
|
|
 |
|
-dam sobie redę bez ciebie!-krzyknęła schodząc po ciemnych schodach. echo rozniosło się w okół. wyszła na zewnątrz. spojrzała w ciemne niebo i znowu krzyknęła -chuja! nie będziesz mną rządził nigdy w życiu.! -poszła do pobliskiego sklepu. wychodząc zapaliła papierosa. postanowiła iść do parku. siadła na zimnej ławce. z torby wyjęła wino. odpieczętowała i łapczywie zaczęła pić. pustą butelkę rzuciła w krzaki. zapaliła kolejnego papierosa. -kurwa. nie będziesz mną rządził-powiedziała. przy ostatnim słowie głos jej się załamał. wyrzuciła papierosa. po jej policzku ciekły łzy. po raz kolejny płakała z bezsilności. płakała za tym. co prawdopodobnie na nowo straciła... jego zaufanie...
|
|
 |
|
i dlatego lubię mówić z Tobą.
|
|
 |
|
Bywa również tak, że nie chce się ”
odejść, ale nie można zostać.
|
|
|
|