 |
|
Odpowiedz mi na pytanie: Ile razy mnie jeszcze skrzywdzisz by w końcu zrozumieć, że mnie kochasz?
|
|
 |
|
Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.
|
|
 |
|
marnowała sobie życie, użalając się nad sobą.jej ból zdążył stępieć, stracił ostrość.
|
|
 |
|
ciekawa jakbyś się zachował gdybyś patrzył się prosto w moje zapłakane oczy i wiedziałbyś że te łzy wywołało Twoje odejście.
|
|
 |
|
nie zastąpisz mi go, ale możesz próbować, to może być nawet zabawne .
|
|
 |
|
widziałam to w jego oczach, wiesz? to była wolność, i on się z niej cieszył .
|
|
 |
|
Wiem tylko że jest mi zimno, że się zgubiłam i że życie znów stało się ciężkie.
|
|
 |
|
Zabawa jest wtedy, kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady, nie myśląc o śmierci tylko śmiejąc się, że on ma inną.
|
|
 |
|
Głośno wyklinając miłość ukradkiem błagam by przyszła. Na dzień, godzinę, minutę. Sekundę..
|
|
 |
|
To, czego najbardziej chciała w tym momencie, dniu, miesiącu? Zapomnieć Go. Raz na zawsze.
|
|
 |
|
Wyjdę. Wyjdę dziś w deszczu, zapalę papierosa. Siądę na najdalszym krawężniku od miejsca, które znam. Będę myśleć. Tak długo, aż zapomnę. Aż dym wypruje mi płuca.
|
|
 |
|
Nagle czuje że nie mam po co żyć. I to nie tak że minie po czekoladzie, papierosach czy wódce. to jedna z tych spraw od których nie da się uciec.
|
|
|
|