 |
|
chodź, podpiszmy kontrakt ze szczęściem.
|
|
 |
|
chciałabym mieć tą silną wolę i siedzieć przy książkach tak długo, jak siedzę przy komputerze.
|
|
 |
|
jutro znów wejdę z cynicznym uśmiechem do szkoły, napiszę kartkówkę z biologii, pośmiejęsię, poplotkuję, oraz z trudem na każdej z przerw zniosę Twoje przeciągłe spojrzenia. kilka dziewczyn zapyta mnie, czy masz w planach odwrócić wzrok od mojej osoby, na co nie udzielę odpowiedzi, a jedynie podniosę spojrzenie na Ciebie. uśmiechnę się, a Ty odejdziesz zaciskając pięści, mając w poważaniu fakt, że pozwoliłeś mi tak zwyczajnie odejść, popełniając - z perspektywy czasu - banalne błędy.
|
|
 |
|
czuć co ranek Jego oddech drażniący przyjemnie mój kark. słyszeć ciche szepty przepełnione cudownymi emocjami. uśmiechać się i zarzucać Mu dłonie na szyję. usilnie zatrzymywać Go przy sobie, podczas kiedy On będzie tylko narzekał, że już jest spóźniony. całować Jego usta bez ograniczeń. chłonąć Jego zapach, będący najcudowniejszym aromatem na ziemi. cieszyć się Jego obecnością w poniedziałki, wtorki, czwartki, soboty, jak i inne dni tygodnia. mieć Go. tego chcę za kilka lat.
|
|
 |
|
i nawet piosenka z algidy wywołuje u mnie uśmiech na twarzy, przypominając poprzednie wakacje.
|
|
 |
|
staje w moich drzwiach z tym błyskiem w oku. uśmiecha się. wraca, jak gdyby nigdy nic. mam się cieszyć? owszem, tej nocy zasnę w Jego ramionach, ale rano już Go nie będzie.
|
|
 |
|
Rusz się z podłogi.
Odłóż na bok kłopoty i zacznij żyć.
Wyrzuć wszystkie swoje problemy, bo teraz jest czas imprezowania / chris brown - yeah x3
|
|
 |
|
jeśli ciało A olewa ciało B, to ciało B ma prawo przypierdolić ciału A.
|
|
 |
|
co mi po Tobie skoro i tak nie kochasz?
|
|
 |
|
rozum mówił 'nie' , znów posłuchałam serca.
|
|
|
|