 |
|
i zaczyna się poprawianie ocen, uczenie do egzaminu, wybieranie szkoły która ma nam zapewnić przyszłość i próby do poloneza. wszystko co najgorsze, no może oprócz tego ostatniego.
|
|
 |
|
bez znaczenia jest jak bardzo ciepło jest na dworze, ile mam par frotowych skarpet na nogach, ile gorących herbat wypiłam. zamarzam bez Ciebie.
|
|
 |
|
moblo to wszystko co kocham, wszystko co polecam, wszystko co znajdę i co chce zapamiętać.
|
|
 |
|
zamykam powieki przed snem, intensywnie przywołuje w myślach Twój obraz, podobno wtedy mi się przyśnisz.
|
|
 |
|
nienawidzę, gdy zgłaszam nieprzygotowanie z odpowiedzi, a pani się 'nagle' odechciewa pytać.
|
|
 |
|
pytania wciąż te same, a odpowiedzi jak nie było tak nie ma.
|
|
 |
|
wysyłam Ci serce. akceptuj .
|
|
 |
|
miło mieć kilka metrów dalej takiego małego promyczka, który przyjdzie tu na moment, pociągnie mnie za rękaw, a kiedy już przeniosę na niego wzrok, pokaże mi kawałek materiału i rzuci tekstem typu: 'to majtki dla lalki. uściślana gumka. sto procent bawełny.'.
|
|
 |
|
może za dużo się teraz dzieje. może i nie ogarniam. może będę potem żałować tego totalnego spontanu i życia chwilą, ale jakoś na chwilę obecną - mało mnie to obchodzi. jestem szczęśliwa. mam do kogo wysłać wiadomości przesycone romantyzmem. mam do kogo się uśmiechać. mam dla kogo żyć. przecież o to chodzi, do cholery. nieważne co będzie potem.
|
|
 |
|
zdarzało mi się zjeść jogurt nożem, usnąć w szafie czy zatemperować palca, zamiast ołówka. jestem niepoprawna. robię wszystko na przekór wszelkim zasadom, nie zważając na zdanie innych. za co mnie kochasz, idioto?
|
|
|
|