 |
|
przepraszam, jak? jak to nazwałeś? miłość? w słowniku synonimów do "bestii" znalazłam jedynie brutala, potwora, poczwarę, ale nie, nie miłość. zapamiętam, brzmi przyjaźnie.
|
|
 |
|
coś we mnie pękło na widok kumpla, który zaciskając butelkę wódki w dłoni, nalał trochę do kwiatków postawionych na grobie znajomego z krótkim "rok temu nikt sobie nawet tego nie wyobrażał. stary, Twoje zdrowie. cholerny rok temu piliśmy jeszcze razem".
|
|
 |
|
Jesteś obiektem moich paczeń! :D
|
|
 |
|
zgasłam, równie nagle jak ta żarówka. coś poszło nie tak. w jednej sekundzie, z krótkim brzękiem rozprysnęłam się na malutkie elementy. przestałam świecić. już nie wołałam o pomoc, już była cisza, wyłącznie cisza. w grobowym milczeniu, zniszczona, zmiażdżona rzeczywistością, przestraszona, trzęsąc się, patrzyłam za odchodzącą miłością.
|
|
 |
|
To tak. Nawpierdalam się teraz cukierków, czekolady i będę oglądała film. Jutro stanę na wagę i będe narzekała ze przytyję. Ponarzekam na to, nie na twoją nieobecność.
|
|
 |
|
Suka jestes wiesz? Nie znam cię ale cie nie lubię. Tak jak każdej stamtąd.
|
|
 |
|
Może kiedyś przyjdzie taki czas, kiedy nie będę juz na Ciebie zwracać uwagi. Może...
|
|
 |
|
Nie lubię dnia. Zdecydowanie wole wieczory.
|
|
 |
|
Zobaczyłam to i momentalnie stanęły mi łzy w oczach. Po raz setny. Przecież to nic takiego, a tak silnie na mnie działa. Ale wracają wspomnienia, a to że był z Tobą , a ona teraz to przypomina przyprawia o łzy. Te wszystkie chwile z Tobą spędzone, niezapomniane zresztą. Nie lubie ich wspominać tylko pod jednym względem - że już nie wrócą...
|
|
 |
|
I już nie mam do nikogo pretensji. Wyszło jak zawsze - żadna nowość. Kolejna porażka. Ale z drugiej strony jest jeszcze jedno wyjście. To jedyne , raz na zawsze. Przecież jak ktoś cię znów zrani cierpisz. To po chuja cierpieć tak w kółko i w kółko? To bez najmniejszego sensu. Czuje się jak psychopata :x
|
|
 |
|
tej gościu - tak do Ciebie mówię, Ty tam na górze, który jesteś ponoć nad Nami i patrzysz z tego czegoś potocznie zwanego niebem. zejdź tu, zapraszam. poczuj jak to jest być człowiekiem. zakochaj się. kochaj do granic wytrzymałości. później strać ukochaną oosbę, i przyglądaj się jak odchodzi gdzie indziej. strać kogoś bliskiego, na zawsze. złam rękę. poczuj uderzenie w twarz z otwartej ręki. spróbuj bólu psychicznego. zobacz co to zapaść. uzależnij się. strać przyjaciela. wtedy dopiero z ręką na sercu będę mogła powiedzieć, że słusznie Nas osądzasz, i wiesz jak to jest być człowiekiem. że czujesz, że rozumiesz i , że walczyłeś z życiem tak, jak my robimy to codziennie. / veriolla
|
|
|
|