głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shitt

tak bardzo Cię proszę  nie opuszczaj mnie Kochany...

niejestessama dodano: 4 grudnia 2012

tak bardzo Cię proszę, nie opuszczaj mnie Kochany...

W dniu urodzin będę Ci życzyć zwykłych rzeczy  takich jak zdrowie  szczęście i miłość. Rozstaliśmy się pół roku temu  wtedy przyszłam do Ciebie z niespodzianką wtedy ostatni raz byliśmy  razem   jeśli wiesz co mam na myśli... Kończyłeś 21 lat i powiedziałeś mi  że to Twoje najlepsze urodziny w życiu  dzień później już Cię nie było  okazało się  że ona jest lepsza... za kolejne pół roku zaprosze Cię na kolacje  nie po to  żeby coś Ci wypominać... po to  żebyś zobaczył... żebyś po prostu zobaczył co straciłeś. dziś wiem  że jestem więcej warta... szkoda  że tym  więcej  nie możesz być ty.

niejestessama dodano: 3 grudnia 2012

W dniu urodzin będę Ci życzyć zwykłych rzeczy, takich jak zdrowie, szczęście i miłość. Rozstaliśmy się pół roku temu, wtedy przyszłam do Ciebie z niespodzianką wtedy ostatni raz byliśmy "razem", jeśli wiesz co mam na myśli... Kończyłeś 21 lat i powiedziałeś mi, że to Twoje najlepsze urodziny w życiu, dzień później już Cię nie było, okazało się, że ona jest lepsza... za kolejne pół roku zaprosze Cię na kolacje, nie po to, żeby coś Ci wypominać... po to, żebyś zobaczył... żebyś po prostu zobaczył co straciłeś. dziś wiem, że jestem więcej warta... szkoda, że tym "więcej" nie możesz być ty.

widywałam go gdzieś w tłumie  na ulicy  w kościele  na cmentarzu  w sklepie  w samochodzie  gdy przejeżdżał obok mojego domu. widywałam go bardzo często  za każdym razem mi machał  czasami zatrzymywał się  żeby pogadać albo powiedzieć zwykłe  cześć . po 4 miesiącach zaczął do mnie przyjeżdżać  po kolejnych dwóch zostawał już na noc. spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwile  każdy weekend  wakacje  ferie i wszystkie święta i inne wolne dni. czasami zapominałam jak wygląda mój własny dom  bo tyle czasu spędzałam w jego. po 3 latach wszedł do mojego pokoju i powiedział  wczoraj wieczorem zastanawiałem się czy Cię kocham i doszedłem do wniosku  że już nie... musze odejść  nie chce Cię ranić  wybacz.  wyszedł z mojego domu  a ja zostałam w tym pokoju  w sumie nadal w nim tkwie. nie wiem jak  nie wiem z jakiego powodu. nie wiem  nie powiedział mi co mam zrobić  nie powiedział jak mam żyć... nawet Bóg nie potrafi mi pomóc  a wierze w niego z całych sił... w mojego ukochanego też tak wierzyłam..

niejestessama dodano: 3 grudnia 2012

widywałam go gdzieś w tłumie, na ulicy, w kościele, na cmentarzu, w sklepie, w samochodzie, gdy przejeżdżał obok mojego domu. widywałam go bardzo często, za każdym razem mi machał, czasami zatrzymywał się, żeby pogadać albo powiedzieć zwykłe "cześć". po 4 miesiącach zaczął do mnie przyjeżdżać, po kolejnych dwóch zostawał już na noc. spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwile, każdy weekend, wakacje, ferie i wszystkie święta i inne wolne dni. czasami zapominałam jak wygląda mój własny dom, bo tyle czasu spędzałam w jego. po 3 latach wszedł do mojego pokoju i powiedział "wczoraj wieczorem zastanawiałem się czy Cię kocham i doszedłem do wniosku, że już nie... musze odejść, nie chce Cię ranić, wybacz." wyszedł z mojego domu, a ja zostałam w tym pokoju, w sumie nadal w nim tkwie. nie wiem jak, nie wiem z jakiego powodu. nie wiem, nie powiedział mi co mam zrobić, nie powiedział jak mam żyć... nawet Bóg nie potrafi mi pomóc, a wierze w niego z całych sił... w mojego ukochanego też tak wierzyłam..

And it's been a while but I still feel the same choohe

mientova dodano: 3 grudnia 2012

And it's been a while but I still feel the same/choohe

“I know pretty much what I like and dislike  but please  don’t ask me who I am.” —Sylvia Plath  The Unabridged Journals of Sylvia Plath  lelja

mientova dodano: 3 grudnia 2012

“I know pretty much what I like and dislike; but please, don’t ask me who I am.” —Sylvia Plath, The Unabridged Journals of Sylvia Plath (lelja)

“Oh  darling  you will be good to me  won’t you? Because we’re going to have a strange life.” — Ernest Hemingway  A Farewell to Arms

mientova dodano: 3 grudnia 2012

“Oh, darling, you will be good to me, won’t you? Because we’re going to have a strange life.” — Ernest Hemingway, A Farewell to Arms

Witam w świecie w którym największym błędem jest szczerość i wyrażanie własnego zdania  uważane za oznakę chamstwa. Tutaj  gdzie związki się ukrywa  swojego faceta mija się co dzień bez słowa jakby Go nie znając  po to  by móc kręcić z kilkoma jednocześnie bez większych konsekwencji. Tu  gdzie dostaję wiadomość  zobacz  co Ty w ogóle piszesz! gdybym wiedział  że taka jesteś to bym się w Tobie nie zakochał  i nie wiem czy śmiać się  czy od razu skończyć z tym życiem  bo do egzystowania wśród tak dojrzałych i doświadczonych osób  nie jestem chyba jednak wystarczająco godna.

definicjamiloscii dodano: 3 grudnia 2012

Witam w świecie w którym największym błędem jest szczerość i wyrażanie własnego zdania, uważane za oznakę chamstwa. Tutaj, gdzie związki się ukrywa, swojego faceta mija się co dzień bez słowa jakby Go nie znając, po to, by móc kręcić z kilkoma jednocześnie bez większych konsekwencji. Tu, gdzie dostaję wiadomość "zobacz, co Ty w ogóle piszesz! gdybym wiedział, że taka jesteś to bym się w Tobie nie zakochał" i nie wiem czy śmiać się, czy od razu skończyć z tym życiem, bo do egzystowania wśród tak dojrzałych i doświadczonych osób, nie jestem chyba jednak wystarczająco godna.

Wielkie pozdrawiam plus jeszcze większe powodzenia  kiedy na moje słowa potrafisz zaledwie milczeć  a broń wyciągasz dopiero włączając komunikator  żaląc się ziomkowi  który następnie powie mi jaka to dla Ciebie niemiła jestem  so sweet  honey.

definicjamiloscii dodano: 3 grudnia 2012

Wielkie pozdrawiam plus jeszcze większe powodzenia, kiedy na moje słowa potrafisz zaledwie milczeć, a broń wyciągasz dopiero włączając komunikator, żaląc się ziomkowi, który następnie powie mi jaka to dla Ciebie niemiła jestem, so sweet, honey.

Wiem  Boże  ja wiem  że On ma gorzej ode mnie  że ciągłe zmiany środowiska  powroty i wyjazdy to jest dramat. Mam lepiej  bo zostaję  mając przy boku przyjaciół i cały ten burdel także  ale to i tak lepiej. I wiem  jak jest Mu ciężko i że powinnam Go wspierać  i zapewniać  iż damy radę  bo jakże inaczej  a na tą chwilę to ja rękawem ocieram łzy  kiedy tylko wypłyną na policzki  a On mnie wspiera  wkurwiony  że nie może być obok.

definicjamiloscii dodano: 3 grudnia 2012

Wiem, Boże, ja wiem, że On ma gorzej ode mnie, że ciągłe zmiany środowiska, powroty i wyjazdy to jest dramat. Mam lepiej, bo zostaję, mając przy boku przyjaciół i cały ten burdel także, ale to i tak lepiej. I wiem, jak jest Mu ciężko i że powinnam Go wspierać, i zapewniać, iż damy radę, bo jakże inaczej, a na tą chwilę to ja rękawem ocieram łzy, kiedy tylko wypłyną na policzki, a On mnie wspiera, wkurwiony, że nie może być obok.

MOJA MAMA ZWARIOWAŁA  PRZYGARNIE MNIE KTOŚ? :D Leży na łóżku  od kilkudziesięciu minut wygłaszając monolog  że musi przeprosić wiele osób  przejrzeć zdjęcia w kalendarzu na 2013  dać już teraz świąteczne prezenty  że nie chce być w pracy jak będzie koniec świata i może w ogóle zrobi sobie wolne... itd  itp. Postanowienie założone kilka tygodni temu  i jak dotąd wypełniane  o niejedzeniu od 18 nagle zerwane  bo do rozkmin dokłada wyjadanie mi płatków!  s help.

definicjamiloscii dodano: 30 listopada 2012

MOJA MAMA ZWARIOWAŁA, PRZYGARNIE MNIE KTOŚ? :D Leży na łóżku, od kilkudziesięciu minut wygłaszając monolog, że musi przeprosić wiele osób, przejrzeć zdjęcia w kalendarzu na 2013, dać już teraz świąteczne prezenty, że nie chce być w pracy jak będzie koniec świata i może w ogóle zrobi sobie wolne... itd, itp. Postanowienie założone kilka tygodni temu, i jak dotąd wypełniane, o niejedzeniu od 18 nagle zerwane, bo do rozkmin dokłada wyjadanie mi płatków! ;s help.

NOWY: http:  bezgornolotnychmysli.blogspot.com VIII  BEZ GÓRNOLOTNYCH MYŚLI

definicjamiloscii dodano: 30 listopada 2012

NOWY: http://bezgornolotnychmysli.blogspot.com VIII "BEZ GÓRNOLOTNYCH MYŚLI"

Pieprzę to. Ten świat jest chory i ja nie potrafię ogarnąć go na swój rozum  nie wiem  nie łapię  to dla mnie za wiele. Chciałabym przytulić głowę do Twojej klatki piersiowej  słuchać bicia serca i zapominać o wszystkim  jak jeszcze niedawno. To było jak mój akumulator. Nawet  kiedy nie widzieliśmy się miesiącami  gdzieś w głowie odnajdywałam wspomnienie tamtych chwil i one dawały mi życie na kolejne oddechy. Teraz? Nie ma Cię. I nie chcę zrzucać na Ciebie winy  ale jesteś pieprzonym egoistą  dobranoc.

definicjamiloscii dodano: 30 listopada 2012

Pieprzę to. Ten świat jest chory i ja nie potrafię ogarnąć go na swój rozum, nie wiem, nie łapię, to dla mnie za wiele. Chciałabym przytulić głowę do Twojej klatki piersiowej, słuchać bicia serca i zapominać o wszystkim, jak jeszcze niedawno. To było jak mój akumulator. Nawet, kiedy nie widzieliśmy się miesiącami, gdzieś w głowie odnajdywałam wspomnienie tamtych chwil i one dawały mi życie na kolejne oddechy. Teraz? Nie ma Cię. I nie chcę zrzucać na Ciebie winy, ale jesteś pieprzonym egoistą, dobranoc.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć