 |
|
Jest taki moment, w którym zaczynasz widzieć trochę inne rzeczy, niż przedtem Ci się wydawało.
|
|
 |
|
Czuję, że jest, tak blisko jak jeszcze nigdy wcześniej. Jest obok mnie, jest w sercu. I w jednej chwili pragnę, by to już nigdy więcej się nie skończyło. By to co mamy trwało już do końca, by był już do końca. Znów się uśmiecha, a ja czuję się jak największa szczęściara na świecie. Przytula mnie, dając do zrozumienia, że to jak jest to nie nic takiego, że to coś więcej. Każdy najmniejszy gest, słowo staje się tak dziwnie ważne, i znaczy tak wiele, że próbuję zapamiętać każde z nich. Spisuję w pamięci najważniejsze momenty
|
|
 |
|
I'll be saving myself from the ruin
|
|
 |
|
'Cause this is how things ought to have been
|
|
 |
|
.. Ona w strachu zaczela uciekac lecz on byl na tyle silny i szybki ze bez zadnego trudu ja doganial i ponownie rzuciajac na lozko bil wtedy miala tylko dwie mysli zeby jej rodzice wrocili albo zeby uderzyl ja tak mocno zeby ja zabil. Patrzył na mnie wzrokiem pełnym nienawiści. Zaczął krzyczeć,po czym zamachnął się uderzając pięścią w ścianę obok mnie. .Nagle oprzytomniał,zrozumiał co zrobił.-Jezu. Przepraszam.-krzyknął,przytulając mnie. Wyrwałam się z uścisku,odchodząc na drugą stronę pokoju.-Wyjdź.-wyszeptałam.-Przepraszam kochanie.-powiedział,obejmując mnie. Odwróciłam się w jego stronę i krzyknęłam:-Wyjdź kurwa!. Nie miałeś prawa!. Wziął kurtkę,i trzaskając drzwiami wyszedł. Usiadłam na podłodze zalewając się łzami, a w głowie miałam obraz przeszłości,o której właśnie mi przypomniał...
|
|
 |
|
Był szary listopadowy dzień. Krople deszczu obijały się o parapet,a gałęzie drzew uginały od wiejącego wiatru. Kłóciliśmy się,kolejny już raz.-Podnosisz mi ciśnienie gorzej niż te pierdolone sterydy-krzyczał,nerwowo szarpiac ja za wlosy.-Ja Cię przynajmniej nie zabiję-pyskowałam. Zatrzymał się rzucil ja na lozko i rozerwal jej bluske tak mocno ze nie mogla zlapac tchu szybkie targanie materialu jej bluski otary cala jej szyje. Szarpal nia dalej a ona blagala zeby przestal wkoncu wstal do reki wziol antyramy jedna za druga ktore wisialy na scianie nad lozkiem z jego zdjeciami rozpierdolil wszystkie o sciane jak i p podloge ..[cdn]
|
|
 |
|
Pozwól mi, na zawsze w pełni sobą być, po swojemu żyć / Grubson.
|
|
 |
|
Myślę, że miłość jest wtedy, gdy zobaczymy w drugim człowieku to, czego nie powinno się zobaczyć. I to zaakceptujemy.
|
|
 |
|
Życie nie sprawia, że spotykasz ludzi, których chcesz spotkać. Życie daje Ci ludzi, którzy muszą Ci pomóc, zranić Cię, pokochać, opuścić i sprawić, że staniesz się osobą, którą masz się stać
|
|
 |
|
Nie każdy dzień przepełnia optymizmem na przyszłość, Twoje życie, Twoja sprawa, sam kreujesz rzeczywistość.
|
|
 |
|
"Rozbierz mnie. Słowo w słowo. A zobaczysz, ile noszę milczenia." -Mateusz Brucki, 'Erotyk z palcem na ustach'
|
|
|
|