 |
|
' Nie zapewnię Ci spokoju, nie zapewnię rutyny..
Częściej wahania nastroju, krzyki, i dziwne kminy
Pieprzyć poczucie winy żyje się tylko raz! ' (:
|
|
 |
|
Wiem, że w głowie mam burdel, mam niepoukładane, chociaż staram się jak umiem to raczej nierealne, żeby nagle wszystko unieść i ułożyć jak układankę, może kiedyś się nauczę, przestanę czuć się bezkarnie.
|
|
 |
|
' Nie zasługuję wcale na medal, sam się w tym gubię, bo nie mogę już wykrzesać tego, czym się cieszą ludzie. Mam dosyć tego cienia i życia w skorupie, czas spełnić swe marzenia, by uzupełnić dumę! ' :D
|
|
 |
|
' Ciągle zamknięty na pomoc, myślałem, że sam dam radę,' :)
|
|
 |
|
Szacunek dla tych co od lat mają te same twarze,
My nie odejdziemy stąd, co będzie z Tobą czas pokaże.
|
|
 |
|
W dupie mam co czuć ode mnie potrzebuje tego znowu. Znowu do tego dopuszczę, że zapomnę o zdrowiu.
|
|
 |
|
Brakuje tylko jednej osoby, a czujemy się tak, jakby nie było całego świata wokół nas...
|
|
 |
|
Mam swój własny świat. Zamykam w sobie ból. Chcę go udusić, a potem wypłakać. Cały czas z nim walczę. Nie umiem się zwierzać, bo bardzo mnie to boli. Wszyscy mnie mają za zakręconą dziewczynę, która się śmieje. Ale ja się śmieję, żeby nie płakać.
|
|
 |
|
Umieram, ale nie martw się. Nic nie zobaczysz. Umieram sobie tak po cichu. Od środka. Samotnie.
|
|
 |
|
Zabawne, że ta znajomość rozpada się tak naturalnie pod wpływem czasu. Coraz mniej bólu każdego dnia, coraz mniejsza tęsknota i myśli tak jakby nie krążą koło Ciebie. Czasami jeszcze tylko to głupie serce się wyrywa, próbuję, ale nie jestem już tak głupia i w odpowiednim momencie chwytam za smycz, przyciągam do klatki piersiowej, bo drugi raz nie przeżyłabym końca tej miłości, rozumiesz? Nie mogę wiecznie opłakiwać jednego końca./esperer
|
|
 |
|
Szczerość to drogi dar, nie oczekuj go od tanich ludzi.
|
|
 |
|
-Czemu ludzie wolą kłamstwo? - Zapytał anioł demona.
-Prawda "to coś co się wydarzyło". Kłamstwo "coś co mogłoby się zdarzyć".
Ludzie wolą sobie lub komuś wmwiać że było tak a nie inaczej niż przyjąc do wiadomości to co się stało. Lepiej żyć z wiadomością że to był wypadek niż że to przez cibie była kolizja nieprawdaż? - odpowidział demon patrząc na anioła, który przyglądał się człowiekowi wmawiającemu policjntowi, że tego dnia był trzeźwy...Mógł być trzeźwy...
|
|
|
|