 |
|
Kolejna kłótnia, kolejny raz padło zbyt dużo niepotrzebnych słów, pytań, odpowiedzi. Stali kilka metrów od siebie. Oboje patrzyli obojętnym wzrokiem w jeden punkt, nie próbując niczego ratować. Nie potrafili wypowiedzieć ani jednego słowa, mimo że wewnątrz nich głośno krzyczał jeden i ten sam głos. To małe, niewinne serce, które ze wszystkich sił próbowało zabić w nich cholerną dumę. Biło coraz szybciej, z coraz większą siłą. Sprawiło, że ich oczy znów się spotkały. Ogromna siła uczucia przełamała barierę, którą była odległość kilku kroków, setek oddechów, tysiąca skrytych słów. Połączyli swoje dłonie, uspokajając przerażone serca. Ponownie bezgranicznie sobie zaufali, choć ich przyszłość nie była pewna. / unvai
|
|
 |
|
Musisz wciąż iść dalej, ze świadomością, że Twoje życie to nie tylko Twoja sprawa. Nie możesz w jednej chwili tak po prostu odejść.. Zastanów się, co byłoby gdybyś spróbował przenieść się na tamtą stronę? Wyobrażasz sobie dalsze życie bliskich Ci osób - rodziny, przyjaciół, chociażby zwykłych znajomych? Raniąc siebie, zadajesz im ogromny cios, po którym muszą otrząsać się długie lata, bo Ciebie już nie ma. / unvai
|
|
 |
|
jak chcesz mi zaimponować, - podejdź, powiedz krótkie 'siema' i spędź ze mną resztę dnia. resztę tygodnia, i resztę wakacji. całą jesień, i zimę. święta, i ferie. wielkanoc, kolejne zakończenie roku, i następne lato. całe życie. /happylove
|
|
 |
|
jak chcesz mi zaimponować, - podejdź, powiedz krótkie 'siema' i spędź ze mną resztę dnia. resztę tygodnia, i resztę wakacji. całą jesień, i zimę. święta, i ferie. wielkanoc, kolejne zakończenie roku, i następne lato. całe życie. /happylove
|
|
 |
|
Nie porównuje Ciebie do nikogo innego, bo zwyczajnie nikt taki nie istnieje. / unvai
|
|
 |
|
uciec jak najdalej stąd - ale tylko z Nim - tym co kocha ponad wszystko! :) // n_e
|
|
 |
|
Była Jego dziewczyną. Tylko z nią miał zdjęcia na profilach społecznościowych. To tylko jej ciągle mówił, że kocha, nigdy nie zdradzi, nigdy nie opuści. Wierzyła mu - do czasu kiedy czar między nimi prysł. // n_e
|
|
 |
|
Wiem jedno - byłam Twoją największą miłością, bo Twoi kumple wciąż mi mówią, że z nimi tylko o mnie rozmawiasz i tęsknisz za mną - ale boisz się mnie o tym poinformować. // n_e
|
|
 |
|
Pamiętam dzień, w którym się rozstaliśmy. Pamiętam tą scenkę dokładnie. Pamiętam jak mówiłeś mi ' to koniec, nie ma już sensu dłużej tego ciągnąć' łzy w momencie popłynęły mi po policzkach, tusz się rozmazał, ludzie dziwnie się na mnie patrzyli, krzyczałam na Ciebie. Ty otarłeś mi łzy, pocałowałeś w policzek, w szyję i rękę. Przytuliłeś mnie po czym odprowadziłeś pod sam dom żebym tylko nie płakała w samotności. Łudziłam się tylko, że żartowałeś - ale to jedna prawdą było. // n_e
|
|
|
|