Pamiętam dzień, w którym się rozstaliśmy. Pamiętam tą scenkę dokładnie. Pamiętam jak mówiłeś mi ' to koniec, nie ma już sensu dłużej tego ciągnąć' łzy w momencie popłynęły mi po policzkach, tusz się rozmazał, ludzie dziwnie się na mnie patrzyli, krzyczałam na Ciebie. Ty otarłeś mi łzy, pocałowałeś w policzek, w szyję i rękę. Przytuliłeś mnie po czym odprowadziłeś pod sam dom żebym tylko nie płakała w samotności. Łudziłam się tylko, że żartowałeś - ale to jedna prawdą było. // n_e
|