 |
|
Dziś wieczorem, stojąc pod drzwiami, nie wiedziałam co robić, nie słyszałam co się od mnie mówiło. Wszystko skończyło się tak szybko.. Obiecałam coś, już nawet sama nie wiem co.. Kocham wtulać się w nią.. Kocham jej ręce.. KURWA ! Jebane 200 kilometrów.. ! Nienawidzę tej drogi..
|
|
 |
|
Nie przejmuj się więcej, że jej już nie ma... Przecież masz mnie.. ! Ona się dowie później co straciła.. Proszę, nie zamartwiaj sie tym już..
|
|
 |
|
fakt, nienawidzę pożegnań. W takim oto właśnie momencie mam ochotę, wsiąść moją poduszkę którą mam od kąt pamiętam, rozpłakać się jak małe dziecko, i nie zwracać uwagi na nic więcej.. Trzymać w ręce Twoje zdjęcie i w mawiać sobie, że przecież zawsze jesteś blisko. Nawet w takiej chwili.. Tak, cholerne nienawidzę, gdy dopełniacie moje myśli, ze to już koniec ! Sama dobrze, to wiem, nie chciałam żebyś zabierała tą bluzę ! w co teraz bd płakać ?! Po każdym zawsze coś zostaje.. Chce Twoją bluzkę.. bluzę, chce Cię ciągle czuć.. !
|
|
 |
|
na poziomie ziomie, bo inaczej nie wypada !
|
|
val dodał komentarz: do wpisu |
7 stycznia 2011 |
 |
|
Łatwiej myśleć o rzeczach zupełnie obcych
Świat zwolnił serce drży wtedy gdy zamykam oczy.
Taki moment dla mnie chyba nigdy się nie skończy.
Znów myślę o niej piję kawę palę papierosy.
|
|
 |
|
Ależ, skąd wszystko jest okej !
|
|
 |
|
Wiedziałam, że znaki
nie były prawdziwe
Byłam głupia przez chwile
odrzucona prze ciebie
I teraz czuje się jak głupiec
Tak skołowana,
moje serce posiniaczone
Czy byłam kiedyś kochana przez ciebie?
Poza zasięgiem, tak daleki
Nigdy nie miałam twojego serca
Poza zasięgiem niemogąc widzieć,
Że nie byliśmy sobie pisani.
Wyłapuje siebie z rozpaczy
Mogłabym utonąć gdybym tu została
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość to jest to, czego ja szukam,
wiem, że jest gdzieś tutaj, jak prawda ukryta w nutach.
Jedyna miłość, ty jej nigdy nie oszukasz,
nie ma szczęścia w skrótach, ona potrafi być krucha.
|
|
 |
|
Powiedz, że mnie kochasza albo lepiej pokaż. Niech zazdrosny będzie cały, wielki świat. Nie walcz ze mną nigdy, kochaj z całej siły, zatańcz znów na łące i niech dzieje się co chce ! ♥♥♥♥♥♥♥
|
|
 |
|
Poprowadzi mnie za rękę, on daje siłę mi.
Mimo że go nie widzę on towarzyszy ciągle mi.
|
|
 |
|
To nie wstyd czasem mówić że się wątpi
Wstydem jest, szczęście mieć, nie odstąpić
Głupcem nie jest ten co marzy ten kto wątpi
Mądry ten kto pyta innych jak postąpić
(?) szczęścia nie poskąpił, wiem jak dziś być dobrym
Każdy Bóg ma swe imię, każdy Bóg ma swe modły
To nie wstyd czasem płakać gdy się kończy
Zapas sił na walkę i jesteś bezbronny
Unieś wzrok ponad chodnik, unieś wzrok ponad choćbyś
Widział ludzi hordy nie mających ochoty by żyć
(?) popatrz w bok gdy, pokonasz zło w nim
Zobaczysz ludzi dobrych nie patrzących ślepo w plik
Ej, wzrok ponad chodnik, unieś wzrok ponad choćbyś
Widział ludzi hordy nie mających ochoty by żyć
(?) popatrz w bok gdy, pokonasz zło w nim
Zobaczysz ludzi dobrych nie patrzących ślepo w plik.
|
|
|
|