 |
|
teraz poznaje smak najgorszego uczucia na świecie: nienawiść do samego siebie...
|
|
 |
|
- Czy boisz się zakochać? - Bardzo. Boję się rozczarowania. Boję się bycia kochaną. Boję się, że to mnie przerośnie. Boję się, że się zawiodę. Boję się miłości i tej całej szopki wokół niej. Boję się, że czasem to za dużo, a czasem za mało. Boję się, że ta miłość nie będzie właśnie tą miłością. Boję się, że to mnie zabije. Miłość to nie błahostka, to coś więcej niż kochać i być kochanym. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Musisz o nim zapomnieć. - Ale ja nie chcę o nim zapominać, nie potrafię. To co pamiętam to jedyne co mi po nim zostało. Nigdy nie zapomnę.
|
|
 |
|
Mnie wymieniali na plastiki, dziwki, tlenione blondy, blachary i na te, które złamały im serce, a chcieli tą pustkę wypełnić mną.
|
|
 |
|
Zastąpiłam Ciebie kimś innym. Okropna jestem, wiem, ale musiałam. Pustka po Tobie nie dawała mi spokoju, a ja potrzebuję świadomości, że komuś na mnie zależy. Ty mi ją odebrałeś, jeszcze mój uśmiech od ucha do ucha i świecące się oczy od radości. Niegrzecznie tak.
|
|
 |
|
Obiecuję, że nie będę narzekała. Wysyłaj mi miliony swoich artykułów, bym poprawiła literówki. Pomarudź trochę, że tęsknisz za mną i chcesz, żebym była obok. Śpiewaj mi tą zasraną piosenkę Myslovitza, której obecnie nie mogę znieść. Wywołaj u mnie potok wspomnień, bo dzięki nim funkcjonuję. Również chętnie obejrzę Twoje ulubione kabarety, których nienawidzę, tylko kurwa wróć, bo wariuję.
|
|
 |
|
I tak nie wrócisz. I tak próbuję sobie z tym poradzić. I tak kiepsko mi idzie. I tak nie mogę zapomnieć. I tak bardzo chcę czerwiec jeszcze raz. I tak się cały czas pieprzy. i tak w kółko.
|
|
 |
|
Wiem, że są ludzie którym jest dużo gorzej. Niestety jesteśmy stworzeni tak, że ból psychiczny odczuwamy tak samo. Umieramy wewnątrz na równi z ludźmi bez rąk albo umierającymi na raka. Kochanie, każdy ma swoje Piekło
|
|
 |
|
Ludzie krzywdzą nas dlatego, że im na nas nie zależy, ale krzywdzą nas też czasami dlatego, że zależy im za bardzo.
|
|
 |
|
ciągle zmęczona, smutna, bez potrzeb, bez uśmiechu,
bez miłości, bez życia
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja nie wybaczam. Wybaczam, tylko nie potrafię zapomnieć i boję się, że to, co tak bolało, może się powtórzyć.
|
|
 |
|
Chciałem się pozbierać,
ale rozsypywałem się w takich miejscach,
do których nie chcę wracać.
|
|
|
|