 |
|
Czemu tyle zła, po co te wszystkie beefy? Zamiast zbijać pionę słyszę płytkie dissy
|
|
 |
|
Co mnie nie zabija to mnie wzmacnia, więc wasza nienawiść to moja satysfakcja
|
|
 |
|
chłopak, zawiść nie da Ci nigdy niczego, zamiast patrzeć kto ma więcej zacznij od siebie samego
|
|
 |
|
po prostu się pogubiłam, w emocjach, w uczuciach, w zaufaniu, we własnych myślach.
|
|
 |
|
Nadal ciężko mi powiedzieć "tak, to jest mój chłopak". Mam wrażenie, że to perfidne kłamstwo mówić o tej rzekomej miłości, o uczuciu, które nas niby łączy. O tym wszystkim co robi każdy zakochany, spacerki, kolacje i inne bajery. Ciężko mi trzymać go za rękę, przedstawiać znajomym i nie mieć w sercu poczucia tej cholernej zdrady. Jak mogę mówić, że jest ktoś nowy, skoro ten "stary" nadal jest najważniejszy?/esperer
|
|
 |
|
Chciałabym żebyśmy nigdy nie musieli żegnać się tak na zawsze./esperer
|
|
 |
|
Nie ma lepszego raju od własnego piekła.
|
|
 |
|
to niesamowite jak ludzie potrafią się szybko zmienić.
|
|
 |
|
nigdy nie żałuj, że poznałaś osobę, przez którą choć chwilę byłaś szczęśliwa.
|
|
 |
|
czasem słowa nic nie znaczą.
|
|
 |
|
patrzysz nie w oczy, a na dupę później narzekasz za trafiasz na suke.
|
|
 |
|
Teraz już nie łączy nas nawet adres zamieszkania. Więzy krwi, może, chyba, pięćdziesiąt procent moim genów jego pochodzenia. Zero rozmów, zainteresowania, a przy jakimkolwiek przypadkowym, wymuszonym kontakcie jedynie trochę krzyku, spin. Ojciec? No nie żartuj, że do tej rangi mam podnosić człowieka, który jedyne, co przyłożył do mojego wychowania, życia to trochę pieniędzy oraz przyrodzenie jednej nocy.
|
|
|
|