 |
|
On doceni Cię dopiero wtedy, kiedy znikniesz.Nie będzie miał już adresu pod, który zawsze będzie mógł się udać i nieważne w jakim stanie przyszedł, nigdy nie zamknęłaś przed nim drzwi. Jego sekrety u nikogo nie będą tak bezpieczne jak u Ciebie i mógł nawet Ci się wypłakać i nie uznawałaś tego za niemęskie. Po imprezie, po pustym seksie z tamtą blacharą zorientuje się, że już nie będziesz nad ranem leczyć jego kaca, chodząc po domu tylko w jego koszulce. Z żadną już tak nie pożartuję i nie będzie tak na luzie. Grałaś z nim w gry i nie marudziłaś, gdy proponował kolejne i nie zawsze musieliście szeptać czułe rzeczy, bo oprócz tego, że byliście związkiem, budowaliście też przyjaźń. Zobaczysz, on za Tobą zatęskni i zobaczy co stracił, ale wtedy będzie już za późno, bo Ty docenisz kogoś innego./esperer
|
|
 |
|
Daj spokój. Dzisiaj niczego już nie naprawiamy, nie przerwiemy milczenia i nie będziemy szczęśliwi./esperer
|
|
 |
|
Czasami jedyne co możesz zrobić to stać i ze łzami w oczach widzieć jak Twój związek się rozpada i wmawiać sobie, że tak właśnie musi być./esperer
|
|
 |
|
Wiesz, kiedy Cię poznałam, czułam jak moje życie powoli nabiera kolorów i na nowo, małymi kroczkami uczę się szczęścia. Uczyłam się ufać facetom i wierzyć w to, że nie każdy jest taki jak tamten. Pierwszy pocałunek jest niezapomniany, to zetknięcie warg, języków i czucie Twojego ciepła tuż przy mnie. Pierwszy raz, gdy chwyciłeś mnie za rękę, a ja czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Zostaliśmy parą, ale to chyba historia bez happy endu, bo przyszły kłótnie, krzyki, a potem ciche dni. Zaskoczyła codzienność i coraz gorzej dajemy sobie z nią radę, a przynajmniej ja, gdy wieczorami płaczę przed snem. Nie liczyłam,że będzie idealnie, ale chciałam,żeby było normalnie, a teraz to już sama nie wiem czy wyszłam z jednego bagna, żeby wpakować się w kolejne. Już chyba zapomniałam jak wygląda tydzień bez naszych podniesionych tonów./esperer
|
|
 |
|
Nie mam zamiaru Cię pocieszać mała dziewczynko.
Pokruszone serce nie tak łatwo posklejać.
Pozwolę sobie nawet powiedzieć że to mało realne. / i.need.you
|
|
 |
|
Przecież tego zawsze chciałam. Chciałam wolności
i zabawy. Nie wyobrażałam sobie być z kimkolwiek
a w szczególności z tobą - moim przyjacielem.
Dlaczego nie chciałam? Wtedy myślałam, że po
prostu się do tego nie nadaję, że nie mam na
to czasu, że wolę zabawę... Mogę tak wymieniać
dalej. Ale teraz wiem czego się bałam, że się
zakocham. Że ktoś będzie miał władzę nade mną.
Bo co może zakochana dziewczyna? / i.need.you
|
|
 |
|
Nie chce żeby tak było. Ale ciągle kiedy myślę jak
będzie wyglądało nasze spotkanie mam złe myśli.
Nie wyobrażam sobie, że przyjdziesz, przytulisz
mnie i powiesz, że mnie kochasz. Usiądziesz przy
mnie i patrząc w moje zielone oczy powiesz,
że nie wyobrażasz sobie życia beze mnie i
tęskniłeś kiedy się nie odzywaliśmy - tak tego
sobie nie wyobrażam. W mojej głowie pojawia
się ciągle jeden i ten sam obraz. Przychodzisz,
żegnasz się i odchodzisz. Nie pytając nawet czy
jestem gotowa na życie bez Ciebie / i.need.you
|
|
 |
|
Długo czekałeś na mój upadek nie? Twoje zimne serce jest w końcu
spełnione? Jesteś zadowolony? / i.need.you
|
|
 |
|
już nigdy nie będziesz obojętny / i.need.you
|
|
 |
|
aktualnie by powiedzieć że jestem szczęśliwa nie
potrzebuję cię dotykać, przytulać i całować. Dzisiaj
aby powiedzieć że mam szczęście wystarczy mi chwila
spędzona z tobą
nie robiąc nic tylko patrzeć w twoje cudowne oczy / i.need.you
|
|
 |
|
myślisz że jeśli wtedy nasze drogie tak rozeszły by się na zawsze...
myślisz że teraz było by łatwiej ? / i.need.you
|
|
 |
|
Już wiele razy chciałam skończyć z przeszłością.
Za każdym razem wydawało się to trudne i przekładałam
na później i później. Dzisiaj już jest za późno.
Myślenie o tym co było jest już jak nałóg. Silniejszy
niż nałóg tytoniowy / i.need.you
|
|
|
|