 |
|
cz. 2 ; po chwili powiedziałeś : teraz już nie będzie tak, że ty mi mówisz, że żałujesz i cię to boli. ja już mam to w dupie jak mocno cierpisz, jak bardzo tęsknisz. już tak nie będzie, koniec.. ja na to : wiem, dlatego przyszłam cię ostatni raz przytulić i odeszłam.. sen się skończył.. co dziwne, na drugi dzień ktoś do mnie dzwoni, nie znam numeru, nie mam go na liście kontaktów. po chwili coś mi świta, że kojarzę ten numer. ale nie odebrałam. nie odbieram numerów, których nie znam. po chwili naszła mnie trafna myśl ... | zycietodziwka
|
|
 |
|
cz. 1 ; nie myślę o Tobie już wcale, pousuwałam Twoje numery, nie widuję Cię, bo staram się nie przebywać w miejscach, gdzie Cię zobaczę. udało mi się o Tobie zapomnieć, a nagle mi się śnisz. cierpisz, przeżywasz ból. nie mogę na to patrzeć, łzy napływają mi do oczu, ale nagle z zimnym sercem staram się udawać obojętną. wiem, że nic nie mogę poradzić na to, że cierpisz. to był ból fizyczny, choć wiem, że przeżywałeś to także psychicznie. usiadłeś się, usiadłam obok ciebie. przytuliłam cię, | zycietodziwka
|
|
 |
|
do dziś pamiętam jak w jedyny twój wolny dzień spotykałeś się ze mną, potrafiłeś siedzieć i nic nie mówić, tuląc mnie przez 9 godzin. pamiętam jak razem patrzeliśmy na zachód słońca, jak było mi zimno, a ty dałeś mi swoją bluzę, mówiąc, że dla mnie wszystko... jak żegnałeś się ze mną godzinę, bo nie potrafiłeś mi dać odejść... jak mnie całowałeś, co chwilę mówiąc : pa.. zwyczajnie były to najlepsze chwile mojego życia. to nieważne, że w zeszłym roku siedziałam z kimś innym całą noc nad jeziorem na moście i było to spełnienie moich marzeń. dziś moim marzeniem jesteś i każda chwila spędzona z tobą, która znaczy dla mnie więcej niż wiele. | zycietodziwka
|
|
 |
|
skoro łatwiej jest wybaczać, niż zapominać to wybacz mi teraz i nigdy o mnie nie zapomnij, zawsze o mnie pamiętaj i wiedz, że Cię kocham. | zycietodziwka
|
|
 |
|
Stojąc na balkonie w mokrych włosach , bokserkach i starej , rozciągniętej koszulce wpatrywałam się w zaćmienie księżyca , które udało mi się znaleźć dopiero po kilku długich minutach .
Stałam rozczesując włosy delektując się ciepłym wiatrem , który plątał mi je na nowo.
Stałam wpatrując się w ledwo widoczny księżyc i zastanawiałam się czy tak musi być ..
Czy muszę wciąż uciekać od tego co jest , od tego co było ..
Czy za każdym razem kiedy zamykam swe oczy muszę to wszystko widzieć ..
Tak bardzo chciałabym zapomnieć o tym co było.
Wymazać z pamięci i już nie wracać do tych chwil które nie wrócą .
|
|
 |
|
po chuja nam miłość , jak jest wódka i dobry rap ?
|
|
 |
|
dla Ciebie czysty przypadek , a dla mnie w chuuuj wielkie szczęście ...
|
|
 |
|
dobra skończ pierdolić, bo nie chce mi się już udawać, że mnie to nie interesuje..
|
|
|
|