 |
|
ulice brudne, pełne młodzieży trudnej. proboszcz nie pomaga, człowiek miksuje z gównem.
|
|
 |
|
lecz każdy z nas ma moc, by zacząć powoli wsączać łzy w serce skały.
|
|
 |
|
czasem ciężko jest ludzi lubić, czasem zbyt łatwo się zmulić, zgubić.
|
|
 |
|
chciałabym móc wrócić tam, spróbować wykorzystać jedną z wielu szans, zrobić kilka kroków w tył i złapać najlepszą z wszystkich chwil.
|
|
 |
|
wdech mnie wykańcza, dłońmi dotykam nieba, ich świat nic mi nie dał, nic nie może mi zabrać.
|
|
 |
|
Impreza za imprezą, melanż za melanżem - kolejny zdemoralizowany nastolatek.
|
|
 |
|
Boże, powinieneś mnie posłuchać i pomóc mi chyba. Chodź tutaj. Podaj mi rękę i powiedz wszystkim, że zabierasz mnie stąd, naprawiasz błąd, bo ulokowałeś mnie nie w tym miejscu co potrzeba, gdzieś gdzie zwyczajnie nie daję rady. Wyciągnij mnie stąd. Błagam, póki doszczętnie nie wykończę gardła otulając podrażniony po wódce przełyk, nikotyną. Chodź... bo jest źle. Bo zamiast w końcu zapamiętać kiedy był pokój toruński czy inne historyczne wydarzenie, ja szukam daty, kiedy to zaczęłam wszystko psuć.
|
|
 |
|
W sumie faceci inaczej podchodzą do uczuć, tak bardziej chujem.
|
|
 |
|
Doszłam do wniosku, że tak na prawdę nie znaczyłam dla ciebie nic. / j.
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy byś zatęsknił choć trochę, gdybyś zobaczył mnie z kimś innym. Czy poczułbyś lekkie uczucie w sercu z myślą, że ktoś inny dotyka, przytula, całuje, JEST przy kobiecie, którą kiedyś kochałeś jak nikogo innego. / j.
|
|
 |
|
Pytasz czemu cie tak nie lubie? Odpowiedź jest prosta. Zabrałaś mi mój świat wraz z wszystkim co miałam. Zabrałaś mi resztki nadziei na lepsze jutro. Na to że jutro dla mnie też wzejdzie słońce. Zabrałaś mi to wszystko, a wystarczy że zabrałaś mi jego. / j.
|
|
 |
|
Byliśmy najlepszym przykładem na to, że miłość między nastolatkami może być w chuj silna. / j.
|
|
|
|