 |
|
wypowiadała życzenia do samolotów myśląc , że to spadające gwiazdy. tak bardzo chciała być szczęśliwa.
|
|
 |
|
mówił tak , że zapierało mi dech i nawet w milczeniu słyszałam szczęście.
|
|
 |
|
albo za dużo kofeiny , albo Ciebie. zdecydowanie Ciebie , bo przez te motylki w brzuchu nie mogę zmrużyć oka. są głodne , a Ty musisz je nakarmić.
|
|
 |
|
tylko przykryj mnie szeptem na koniec dnia i powiedz , że kochasz.
|
|
 |
|
śmiała się tak serdecznie , a on siedział obok wpatrzony w nią jak w obrazek. gdyby tylko wiedział. gdyby wiedział , że ona śmieje się z losu , który bezradnie próbuje ją złapać w sidła miłości , wepchnąć w pierwszą lepszą miłostkę. lecz ona przyjmuje to z uśmiechem wiedząc , że w końcu już się przed tym nie obroni.
|
|
 |
|
zazdroszczę przechodniom na ulicy , którzy mieli możliwość muskania Twojej twarzy spojrzeniem.
|
|
 |
|
cały czas czuję jego obecność , jego oddech , jego perfumy.
|
|
 |
|
jego obecność działała na nią obezwładniająco.
|
|
 |
|
nie śpiesz się tak , przecież mamy czas. całe życie przed nami.
|
|
 |
|
niebezpiecznie jest wierzyć w to , że coś trwa wiecznie.
|
|
 |
|
są takie dni , w których mam zaplanowany następny tydzień , wiem gdzie będę i z kim , wiem o której wrócę do domu i na jaki film jeszcze zdążę. zdarzają się też takie dni , w których nie mam planów na najbliższe pięć minut.
|
|
 |
|
powinnam być żołnierzem , który nigdy nie traci spokoju. i chociaż trzymam ciężar całego świata na swych ramionach , nigdy nie powinnam tego okazywać. moja załoga nie powinna o tym wiedzieć , nawet jeśli to oznacza podążanie krok po kroku w samotności. to nieważne.
|
|
|
|