 |
|
jego zielone oczy nie pasowały do jej kawowego odcieniu.
|
|
 |
|
kiedyś Ci opowiem , jak puste były wieczory bez Ciebie. gdy za towarzystwo robiła muzyka , herbata , koc i Twoje zdjęcie. powiem Ci , jak smakowały moje łzy i tęsknota , której nie dało się opisać słowami , że nawet pomarańcze traciły smak.
|
|
 |
|
a to , że ma wyjebane pisała ze łzami w oczach , wiesz ?
|
|
 |
|
- kocham go.
- wydaje mi się , że jest za wczesnie. że to jeszcze nie jest miłość.
- a jakie są objawy miłości ?
- nie możesz zasnąć , myślisz ciągle o nim , tęsknisz za nim , pragniesz go , marzysz o nim , uwielbiasz go mimo wszystko , delektujesz się jego zapachem i głosem , masz motylki w brzuchu na samą myśl o nim , nie możesz bez niego wytrzymać.
- a więc kocham go.
|
|
 |
|
i znasz ten stan , kiedy wszystko wokół niesamowicie cię drażni i czujesz , że wszystko jest nie tak jak musi ?
|
|
 |
|
gdybym wiedziała , że tak to się skończy nie zakochałabym się w tobie. nie chciałabym dowiedzieć się wszystkiego na twój temat , nie pozwoliłabym sobie na ciągłe szukanie cię wzrokiem i nie chciałabym cię poznać. jednak jest już za późno. to wszystko się wydarzyło , a ja nie potrafię zapomnieć. nie potrafię wymazać z pamięci tych cholernych , cudownych wspomnień , przez które moje życie stało się piekłem.
|
|
 |
|
wierność jest nudna.
tego nie chce przyznać żadne z nas.
|
|
 |
|
dłonie wciąż jej drżały , a krew sączyła się z lewej strony jej klatki piersiowej. - co ty zrobiłaś do cholery ? - zawołał przerażony , a w jego oczach stanęły łzy. - zabiłam je. zabiłam moje serce. już zamykając oczy , przestawała oddychać , a po jej policzku spłynęła łza. wydusiła tylko szeptem " i tak cię kocham , zawsze będę cię kochać , cholerny ego.." wtedy jej serce stanęło na zawsze. a jej krew kontrastująca ze śniegiem tworzyła serce na białym puchu.
|
|
 |
|
kocham te historie , które układam przed snem , wraz ze łzami. wtedy jesteśmy w sobie tak zajebiście zakochani.
|
|
 |
|
wiesz co ? poddaję się , już nie mam więcej siły udawać jaka jestem szczęśliwa i płakać po kątach , tak jakby nigdy nie zauważył. już nie mogę. przyznaję , że cholernie boli mnie to co mi zrobiłeś i sobie nie radzę. nie radzę sobie z moją podświadomością , wspomnieniami , z sercem. nie radzę sobie z samą sobą. tak. właśnie do takiego stanu mnie doprowadziłeś i od dziś taką będziesz mnie oglądać , bo ja już nie mam sił udawać , że jest zajebiście. chociaż jest najgorzej jak tylko może. przestanę się sztucznie uśmiechać. koniec udawania.
|
|
 |
|
"Nie dotkniesz cienia a jednak on istnieje" / Hemp Gru
|
|
 |
|
"wielu nie potrafi prawidłowo korzystać z wolności." /Płomień81
|
|
|
|