 |
|
A cóż to, proszę państwa? Życie takie piękne, a tu same smutasy widzę!
|
|
 |
|
Wstań i idź przed siebie. Masz przecież piękne, zdrowe nogi!
|
|
 |
|
35 l wody, 20 kg węgla, 4 l amoniaku, 1,5 kg wapna, 800 g fosforu, 250 g soli, 100 g saletry, 80 g siarki, 7,5 g fluoru, 5 g żelaza, 3 g silikonu oraz 15 innych substancji. To są ilości składników, tworzących ciało dorosłego człowieka. Wiesz, że te wszystkie składniki każde dziecko może kupić za kieszonkowe w sklepie na rogu... ? Tania rzecz, taki człowiek.
|
|
 |
|
Mogę nie mieć nic, bo ty jesteś dla mnie wszystkim .
|
|
 |
|
Z każdym oddechem pragnę Ciebie bardziej .
|
|
 |
|
Umysł Twój to mój gabinet, wchodzę tam drzwiami, oknami i kominem.
|
|
 |
|
Dziewięćdziesiąt procent naszych zmartwień dotyczy spraw, które nigdy się nie zdarzą.
|
|
 |
|
Tańcz mi na rurze jak kebab z kurczaka.
|
|
 |
|
Rozpierdala mnie od środka kiedy widzę Cię dostępnego na gadu, a nie rozmawiamy.
|
|
 |
|
- powiedz, że masz szluga - wyjęczał robiąc słodką minę, w któryś sobotni wieczór, kiedy to przypadkiem spotkaliśmy się na przystanku autobusowym, kryjąc się przed ulewnym deszczem. - nie palę już - odpowiedziałam szukając telefonu w torebce. łapiąc mnie za nadgarstek, sprawił, że odruchowo podniosłam głowę ku górze i spojrzałam w Jego tęczówki. - nie palisz fajek, nie odbierasz telefonów, omijasz najgrubsze melanże. nawet stoisz tutaj chowając się przed deszczem - dawniej pobiegłabyś w stronę domu przeskakując przez kałużę - powiedział z wyrzutem. - widzisz co pierdolona miłość robi z człowiekiem? - zapytałam uśmiechając się szyderczo.
|
|
 |
|
Coś ci powiem na ucho: najważniejsza jest czułość. Ani jędrne pośladki, ani piękna dusza, ani księżyc w pełni.
|
|
|
|