 |
|
Tak bardzo idealna Ty wypełniasz mnie swoją miłością po brzegi.
|
|
 |
|
Kilkanaście miesięcy temu nie powiedziałbym, że będę chciał kogoś mieć. Kogoś na stałe. Nie myślałem wtedy o życiu z kimś. Byłem.. Byłem jeszcze szczeniakiem, który chciał się tylko zabawić. Chciałem korzystać z życia, wykorzystywałem wszystko na całą linię. Bawiłem się, zamiast myśleć co będzie kiedyś, bo wiesz? Wtedy nie obchodziło mnie to. Zawsze twierdziłem, że mam dużo czasu. Chciałem być sam, sam na wolnym starcie. Wtedy poznałem Ciebie. Spodobałaś mi się od razu. Pomyślałem - pewnie znowu to samo,związek który minie. Nie było tak samo. - Prawdziwe plany,chciałem je spełnić. Dałem Ci wszystko,całe swoje serce, duszę. Chciałem czuć, że jestem dla Ciebie wszystkim i wszystkim jesteś dla mnie. - Teraz tak jest. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie, nie wyobrażam sobie,że mogłoby Cię zabraknąć.Nie chcę już nikogo - tylko Ciebie. Do końca,chcę z Tobą żyć,z Tobą wziąć ślub, zamieszkać z Tobą gdzieś na końcu świata, razem z dziećmi, które kiedyś będziemy mieli. TO WSZYSTKO TYLKO Z TOBĄ.
|
|
 |
|
teraz widzę ile się pozmieniało, ile się skurwiło, ile się zjebało .
|
|
 |
|
I to uczucie kiedy przyjaciółka staje się Twoim największym wrogiem, chłopak, w którego tak mocno wierzyłaś okazał się kolejnym, cholernym gnojkiem, przyjaciel zawodzi kolejny raz tym razem raniąc serce dwa razy mocniej.. A Ty zastanawiasz się czy nadal może nosić miano "p r z y j a c i e l a " .. Do tego wszystkiego z kolegą- który jest takim osobistym, dobrym duszkiem, który zajmuje honorowe miejsce w serduszku, z którym możesz porozmawiać o wszystkim o każdej porze dnia i nocy , jakoś nie możesz się dogadać a dobra koleżanka tak z dnia na dzień przestaje się do Ciebie odzywać, tak zwyczajnie o Tobie zapomina.. Nieee to nie " tylko zły sen". To spełnienie najgorszych koszmarów.. Właśnie się urzeczywistniło..
|
|
 |
|
Wiesz który to już raz dziś o Tobie pomyślałam ? Wiesz którą z kolei była dziś zbita przeze mnie szklanka? Wiesz która łza spowodowana wspomnieniem po Tobie spłynęła mi dziś po policzku? Wiesz jak często zaglądam w archiwum naszych rozmów? Sama nie wiem czego się tam doszukuję.. Może odpowiedzi na to co się teraz z nami dzieje wplątanej pomiędzy wypowiedzianymi kwestiami.. Może to do czego doprowadziłeś.. Może to czy Cię to w ogóle obchodzi? ..Śmieszne prawda ?
|
|
 |
|
Ile to już czasu? Od ostatniego słowa, od ostatniego spojrzenia, gestu.. Od ostatniej wiadomości, od ostatniego uśmiechu, przytulenia..Pamiętasz? Byłeś. Nie ma Cię . Nigdy już nie będzie. Kurwa.
|
|
 |
|
facet ma wyglądać i zachowywać się jak facet, a nie jak żałosny dzieciak . amen kurwa .
|
|
 |
|
po długich tygodniach pozbierałaś się, ale wiesz, że nadejdzie taki dzień, kiedy znowu go zobaczysz i w sekundzie rozsypiesz się na kawałki .
|
|
 |
|
A dziś zapomnijmy o tym co było złe, puśćmy w niepamięć każdą naszą kłótnię, nieporozumienie.. Zacznijmy od nowa. Dajmy sobie czyste karty. Niech będzie to początek czegoś nowego, lepszego.. Bądźmy inni. Rozegrajmy nasze role inaczej. Może tym razem przemyślelibyśmy niektóre sytuacje bardziej.. może ominęło by nas wiele problemów. Może bylibyśmy inni.Może lepsi, może mądrzejsi, może wiedzielibyśmy o sobie coś więcej co pozwoliłoby nam pozostać z sobą na dłużej .. może..Może siedzielibyśmy teraz koło siebie śmiejąc się, opowiadając jak minął nam dzień. Może łączyłaby nas silniejsza więź.Taka nierozerwalna. Bo teraz została ona przerwana. I żadna nić tego nie zszyje. Nawet z pomocą najlepszej igły świata..
|
|
|
|