 |
|
Jesteś głównym bohaterem moich wszystkich wpisów . Nie potrafię pisać o nikim innym . / jestembeznicku
|
|
 |
|
Kochałam go za to , za co inni go nienawidzili . Byłam w stanie zaakceptować każdą jego wadę . Lubiłam gdy opowiadał mi o naszej, wspólnej przyszłości , czułam się wtedy taka ważna dla niego, miałam wrażenie, że mnie nigdy nie zostawi . Lubiłam jak całował lub przytulał z zaskoczenia . Lubiłam siedzenie z nim na ławce, gadanie o wszystkim i o niczym, nawet milczenie było ciekawe. Lubiłam pisać z nim godzinami - nadal mi tego brakuje . Lubiłam te jego długie pożegnania , miłe słówka, esy z samego rana i na dobranoc . Brakuje mi tego wszystkiego, pomimo, że czasem mieliśmy gorsze dni, pomimo, że czasem mnie okłamał lub zawiódł . Nikt nie jest idealny , ale On dla mnie był, pomimo wielu wad . / jestembeznicku
|
|
 |
|
a wszystko byłoby dobrze , gdybyś był . / 517 ♥
|
|
 |
|
z Tobą nie mogę , bez Ciebie nie chcę .
|
|
 |
|
Widocznie zmieniłeś się przez te pare miesięcy..
|
|
 |
|
czuję, jakby kończyło się coś co nie zdążyło się nawet zacząć [ true ]
|
|
 |
|
jestembeznicku nie potrafi pisać ;(
|
|
 |
|
a kiedy śpisz, jesteś tak nieziemsko słodki, taki niewinny, bezbronny i tylko mój. mogłabym położyć się obok, zamknąć swoją dłoń w twojej i zostać tak, do końca świata.
|
|
 |
|
. Dwie rzeczy mogę powiedzieć z ręką na sercu . Pierwsza - że go kocham , druga - że nie powinnam . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
. Patrzył na Nią z fascynacją , pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest . Usmiechał się , gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
nie jestem aż tak zdolna, żeby przestać płakać tak z dnia na dzień, żeby z tygodnia na tydzień zaakceptować fakt, że jest dobrze nie szczypiąc się przy tym bez przerwy. nie potrafię z miesiąca na miesiąc odstawić na bok moich zrozpaczonych modlitw, zagryzionych warg, krwi na rękach. mam na sercu wielką rysę, coś we mnie poprzestawiało się już do tego stopnia, że długi czas zajmie reperacja, jeśli w ogóle będzie zakończona sukcesem. zrobił się straszny bałagan, w dodatku wszystko gęsto zarosło parzącymi krzakami bólu, powstał gęsty mrok, nie do przebycia, a gdzieś w głębi niego ja zgubiłam zaufanie do samej siebie i spokój.
|
|
 |
|
. Kiedy Cię poznałam rozpoczął się najpiękniejszy rozdział mego życia . dzyndzel ♥
|
|
|
|