 |
|
Uwielbiam luźne spodnie , trampki , rap , miętowe Winterfresh , dzikie pocałunki , nieprzyzwoite zachowanie , przekleństwa . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie dlaczego Cię kocham , musiałabym Ci wytłumaczyć dlaczego żyję . dzyndzel ♥
|
|
 |
|
Spójrz na jej zdjęcie, zastanów się kim dla ciebie była i co straciłeś.
|
|
 |
|
Bo jesteś osobą, której nigdy nie powinnam stracić.
Chuj, że już straciłam..
|
|
 |
|
tu Ciebie nie ma to tylko wyobraznia
|
|
 |
|
Ty z inną dziewczyną,ja z butelką wódki
|
|
 |
|
umieram w samym środku, głębiej niż sięgają wszystkie inne uczucia i żegnam się z tym światem, zadziwiona, ile pomocnych dłoni chce ze mnie wyrwać tą płonącą kulę, która przeszywa i niszczy wszystko wewnątrz. nie ma sposobu, na nic, za późno, na wszystko. żegnam świat z podniesioną głową i ostatnim sztucznym do mdłości uśmiechem.
|
|
 |
|
razem stworzyliśmy zajebisty początek książki .
osobno dokonaliśmy zakończenia .
|
|
 |
|
Zrezygnowałam. Zrezygnowałam z walki o Ciebie,
dość miałam przegranej .
|
|
 |
|
Mała informacja dla facetów, którzy będą to czytać : kobieta to nie tylko dupa i cycki.!
|
|
 |
|
wiem, że w głębi mojego serca są miejsca, zajęte już nieodwołalnie, które zawsze będą zarezerwowane dla pewnych osób, tych jedynych, wyjątkowych, takich, których po prostu nie da się zastąpić. nigdy, nikim i niczym. wiem też, że niektórzy z nich odeszli już na pewno, albo zmienili się gubiąc gdzieś po drodze swoje własne ja, za którym tak tęsknię. których nigdy już nie spotkam, a jednak wciąż żyją w moich oczach, moich myślach, snach, a echo ich głosów słychać czasem w odgłosie łez spadających na wciąż czyste karty życia.
|
|
 |
|
wydawałoby się, że wszystko jest dobrze, a jednak gwałtownie dotarło do mnie, że nadal nie radzę sobie z własnym ja, z moimi myślami, uczuciami, wspomnieniami, łzami. wykańczam się, sama z własnej winy, sama w sobie. nie potrafię okiełznać mojego serca, które szepce ciągle jedno i to samo. że są osoby i rzeczy, których nie da się już zastąpić. wciąż umieram, po kawałku i uświadamiam sobie, że życie w większości swojej treści składa się z okrutnej, morderczej tęsknoty, która niszczy wszystko. nie radzę sobie sama z sobą i nie umiem pomóc.
|
|
|
|