 |
|
Jestem takim typem człowieka: muszę zakładać najgorsze, żebym umiała wytworzyć w sobie system obronny, dzięki któremu później łatwiej zniosę, gdyby się to urzeczywistniło / orchidee
|
|
 |
|
Chciałabym zamknąc oczy i otworzyć je gdzieś indziej.
|
|
 |
|
Lepiej się nie zmieniać, niż stać się kimś, w kim nie rozpoznamy siebie./p
|
|
 |
|
Nie mówiłem, że cię kocham. Nie obiecywałem życia razem. Weź ten prozac odstaw. — Kękę
|
|
 |
|
Bądź silna. Spraw, by inni zastanawiali się, jak się wciąż uśmiechasz.
|
|
 |
|
Zabawne, nie? Mówiliśmy, że się nie kochamy. Że nie potrafimy obdarzyć nikogo wyższymi uczuciami. Oboje mieliśmy wyjebane na wszystko, na wszystkie brednie o miłości. Liczył się melanż, kolejna zabawa, kolejne znajomości na jedną noc. Oboje byliśmy znani z tego, że nie przywiązywaliśmy się do nikogo, a kto przywiązał się do nas zawsze odchodził cały w bliznach. Tak nam było dobrze, dopóki nie trafiliśmy na siebie. Wyobraź to sobie, takie same światy, takie same poglądy i taki sam brak uczuć. To musiało się tak skończyć. Na finiszu nie kochałam nikogo mocniej i nikogo mocniej nie zraniłam. Nikt też mnie tak nie sponiewierał. Musieliśmy odejść, zawsze odchodziliśmy. Żadne się nie przyznało, że ma serce
/ selektywnie
|
|
 |
|
To za zimny spust ciągną bliscy ludzie.
|
|
 |
|
Tylko w rozpiętości jego ramion, zapominam.
|
|
 |
|
"Nie rozumiem wytłumacz mi dlaczego jest mi tak smutno dziś? Bez Ciebie nic nie jest jak ma być, serce nie bije jak powinno bić." / tałi
|
|
 |
|
"Czasami muszę sobie przypomnieć o tym, by odetchnąć Czasem potrzebuję, byś trzymała się z dala ode mnie Czasami odczuwam zwątpienie, jakiego nie znałem W jakiś sposób chcę, żebyś odeszła."
|
|
|
|