 |
|
Ile razy już w tym wszystkim zdarzyło się zgubić sens. Ja biorę wdech, chcę uciec, zapomnieć, lecz gdybym miał okazję, czy to byłoby tak proste?
|
|
 |
|
Łapiesz za flachę i pijesz, palisz. Łudzisz się jeszcze, że te kilka łyków, jakimś cudem obmyje rany i schodzisz do auta pijany.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie, gdy otwierasz oczy i wiesz, że jesteś obcy. Wszystkie twarze z wczoraj, to ludzie z przeszłości.
|
|
 |
|
Wyłączasz telefon, bo nie masz odwagi powiedzieć im: "Tak, jestem słaby".Zasypiasz ze szlugiem pijany, wstaniesz i pójdziesz się bawić.
|
|
 |
|
To dziwne myśleć o kimś kogo nawet się nie zna.
|
|
 |
|
Łatwo zapomnieć, jak wiele posiadasz, gdy cały czas wpatrujesz się w to, czego nie masz.
|
|
 |
|
I niby jestem skałą, niby jestem lodowcem.
I niby trudno mnie poznać.
Ale to prawda, trudno mnie poznać.
Nawet ja nie znam siebie do końca,
Nawet ja czasem nie wiem gdzie jestem, co się dzieje, czemu tak jest.
Nie umiem prosić o pomoc i nie umiem na kimś polegać, co nie znaczy, że nie chciałabym posiadać tych umiejętności.
Bywa, że próbuję, staram się, ale ten krzyk, ten napis „ SOS” pozostaje w środku. Nikt nie może go usłyszeć, nikt nie może go odczytać.
Także jestem skałą, o którą obija się cały świat.
Jestem skałą, która obija się o cały świat.
Jestem skałą, która skrywa w sobie słodycz i zapomniała jak się ją okazuje.
Jestem skałą, bo kiedyś byłam sercem, takim otwartym, takim czułym sercem.
Ale ktoś je zranił, wyśmiał, ocenił i od tamtej pory powstał pancerzyk.
Pancerzyk, przez który ciężko się przebić.
Ciężko, ale można.
Ze zrozumieniem, z czułością, można.
Bo to tylko warstwa lodu, którą da się roztopić.
To tylko zimna powierzchnia, nie wnętrze.
W środku się pali. / izka2609
|
|
 |
|
i czasami jest mi bardzo zimno, bardzo smutno i nie ma nikogo kto chciałby zmienić moje łzy na uśmiech, ale to nic.
|
|
 |
|
Chciałbym z ramion zdjąć Ci troskę o przyszłość, powiedzieć i uwierzyć, że pieniądze to nie wszystko / xnienormalnienienormalnax
|
|
 |
|
Moje serce zimne, erytrocyty głodne tych promili, aż w moich oczach zobaczyłbyś obłęd. Robię swoje i pierdole co w tej chwili modne.
|
|
 |
|
A co jeśli wróci i zniszczy ci duszę i głowę na nowo? To staje się zimna, serce czarne jak zero Kelvina. Boli coraz mniej, kiedy coraz więcej chwil z nim dzień w dzień zapominasz. Usłyszała o zaręczynach lada chwila, nadal piła więc obojętna jej pozostała mina, pomyślała zimna "Niech sobie dyma tego manekina ta balerina", a na razie nalej wina.
|
|
 |
|
Dla ciebie zawsze byłam druga, wiem, ty dla mnie mogłeś być tym pierwszym. Mówiłeś mi, że nam się uda chcieć, że razem będziemy bezpieczni.Tyle razy chciałam ufać tobie. Ciągle udowadniasz, że myliłam się.
Może w końcu sam mi powiesz
Że nigdy nie wiedziałeś czego chcesz.
|
|
|
|