 |
|
To Ty się będziesz musiał ze mnie spowiadać...
|
|
 |
|
Proszę bądź, zwłaszcza wtedy, gdy powiem "wyjdź"
|
|
 |
|
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz!
|
|
 |
|
Patrze na Ciebie i widzę te niemoralne rzeczy, które moglibyśmy robić.
|
|
 |
|
Powoli się zbliżał, jego serce biło lekko, ale jej biło jakby zaraz miało złamać żebro.
|
|
 |
|
Odejdź, mówiły jej wargi.
Zostań, szeptały jej dłonie.
|
|
 |
|
Moje serce wyje przez całą noc jak syrena alarmowa.
|
|
 |
|
Bo zrobi się naprawdę ponuro, gdy okaże się, że możemy bez siebie żyć.
|
|
 |
|
Twój uśmiech jest jak dawka heroiny - całkowicie uzależnia. Gdy go nie ma przestaje normalnie funkcjonować.
|
|
 |
|
Uspokajasz mnie. jednym uśmiechem, słowem, spojrzeniem.
|
|
|
|