 |
|
'mimo wszystko żałowała, że tak pięknie rozpoczęta znajomość tak szybko i paskudnie się skończyła. przeklinała własną naiwność, a ból rozsadzał jej serce. wmawiała sobie, że on nic ją już nie obchodzi. bez skutku- nadal cierpiała.'
|
|
 |
|
Chyba powoli się uodparniam na to wszystko, na świadomość, że ja tu mam swój świat a on gdzieś tam prowadzi swoje nowe życie. Już nie robi na mnie takiego wrażenia jego profil na portalu społecznościowym czy opis na gadu. Gdy tak obserwowałam jego życie to zrozumiałam, że to jest już inny człowiek, to nie jest mój D więc nie mogę go kochać. Fakt, nadal mi zależy, ale inaczej. Tak ze spokojem podchodzę do tej miłości. Tyle miesięcy to trwa, że zdążyłam się przyzwyczaić do tego stanu. Może nadal tęsknię za jego zapachem, uśmiechem, głosem, ale to nic, przecież bez tego da się żyć. Więc żyję, tylko czasem tak zimno się robi wokół mnie i samotność doskwiera bardziej niż zwykle i wtedy nawet się popłaczę, ponarzekam, poużalam się nad sobą bo przecież mam do tego prawo. Samotna kobieta ma prawo czasem ukazać swoją pokaleczoną duszę.
|
|
 |
|
właśnie teraz czuję, że to ty jesteś wszystkim za czym tęsknię.
|
|
 |
|
i tylko przyjdź do mnie, dotknij czule i przytul tak, abym zapomniała o wszystkim. pocałuj tak, abym na przekór samej sobie poczuła się szczęśliwa, a wtedy pójdę za tobą na koniec świata.
|
|
 |
|
brakuje mi tych wieczorów, tych rozmów do drugiej, tego jak płakałam ze śmiechu, potrzebuję Twojego głosu, żeby nie było już tej ciszy. Ciebie mi brakuje.
|
|
 |
|
chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko.
|
|
 |
|
dzisiaj potrzebuję Cię bardziej niż kiedykolwiek.
|
|
 |
|
a Ty jak się czujesz z myślą, że zawsze kłóciliśmy się o to, kto ma siedzieć w ławce przed Wami, a teraz nikt jej już nie zajmuje? / kszy
|
|
 |
|
i te cholerne kurwiki w oczach po kolejnym 'kocham Cię.' . /kszy
|
|
 |
|
znów nucę pod nosem coś, co niedawno leciało w radiu, w taksówce myślę o niej i chyba już jej nie pragnę, chyba znam ten klub - byliśmy tu razem, nie pamiętam kiedy. chyba znam ten klub i znam te twarze, ale chyba już nic nie wiem. Ona mogłaby tu ze mną być i szaleć do upadłego, i mogłaby stąd ze mną wyjść i zawsze na mnie polegać.
|
|
 |
|
znów mocno Cię obejmę dalej w tym samym klimacie. peja.
|
|
 |
|
no i w sumie mogę powiedzieć całkiem szczerze, że mam wyjebane na całą resztę społeczeństwa. dla mnie liczą się tylko bliskie osoby, resztę mam gdzieś. | goodbyeboy
|
|
|
|