głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sabcieen

Zaczęłam śmiać się z własnych problemów  gdy usłyszałam Twoje.

szarlotka96 dodano: 3 listopada 2013

Zaczęłam śmiać się z własnych problemów, gdy usłyszałam Twoje.

Cierpiałam. Któregoś dnia o wiele bardziej niż zwykle.

szarlotka96 dodano: 3 listopada 2013

Cierpiałam. Któregoś dnia o wiele bardziej niż zwykle.

Gdybym mogła stworzyć mężczyznę  wyglądałby prawie jak Ty.

szarlotka96 dodano: 3 listopada 2013

Gdybym mogła stworzyć mężczyznę, wyglądałby prawie jak Ty.

Nie szukam człowieka. Szukam uczucia.

szarlotka96 dodano: 3 listopada 2013

Nie szukam człowieka. Szukam uczucia.

I wiedz  że to łamie mi serce   ale  kurwa  nie chcę widzieć Ciebie więcej   nigdy więcej.    VNM

briefly dodano: 3 listopada 2013

I wiedz, że to łamie mi serce, ale, kurwa, nie chcę widzieć Ciebie więcej, nigdy więcej. / VNM

aaa♥ teksty ekstaaza dodał komentarz: aaa♥ do wpisu 3 listopada 2013
wiem  wierzę  że przyjdzie taki dzień  kiedy obudzisz się i poczujesz mój zapach  tak bardzo znajome perfumy  którymi otulałam cię każdego wieczora. i właśnie wtedy zatęsknisz  za mną  za wszystkim co było. przez chwilę poleżysz  wspominając wspólne czasy i poczujesz żal  wściekłość na samego siebie  że to skończyłeś  chociaż wiedziałeś jak wielkim przywilejem było  że to właśnie ciebie wybrałam. chwycisz za telefon  wpiszesz kod odblokowujący  wejdziesz w listę numerów i docierając do mojego  zadzwonisz. jednak zanim usłyszysz pierwszy sygnał  rozłączysz się. dojdzie do ciebie ta świadomość  ze teraz ktoś inny jest przy moim boku. to właśnie on prowadzi mnie za rękę  obejmuje moją talię  czule całuje moje usta. on  nie ty. i już teraz nic nie możesz zrobić. straciłeś swoją szansę. kazałeś mi odejść  wiedząc  że nigdy  nikomu nie pozwalam na powrót.

briefly dodano: 3 listopada 2013

wiem, wierzę, że przyjdzie taki dzień, kiedy obudzisz się i poczujesz mój zapach, tak bardzo znajome perfumy, którymi otulałam cię każdego wieczora. i właśnie wtedy zatęsknisz, za mną, za wszystkim co było. przez chwilę poleżysz, wspominając wspólne czasy i poczujesz żal, wściekłość na samego siebie, że to skończyłeś, chociaż wiedziałeś jak wielkim przywilejem było, że to właśnie ciebie wybrałam. chwycisz za telefon, wpiszesz kod odblokowujący, wejdziesz w listę numerów i docierając do mojego, zadzwonisz. jednak zanim usłyszysz pierwszy sygnał, rozłączysz się. dojdzie do ciebie ta świadomość, ze teraz ktoś inny jest przy moim boku. to właśnie on prowadzi mnie za rękę, obejmuje moją talię, czule całuje moje usta. on, nie ty. i już teraz nic nie możesz zrobić. straciłeś swoją szansę. kazałeś mi odejść, wiedząc, że nigdy, nikomu nie pozwalam na powrót.

i było tak pięknie  tak idealnie. oni  ja wśród nich. siedziałam na kanapie i próbując się opanować  po kolei dokładnie przyjrzałam się ich twarzom  tak cudownym mordką  które mogłabym oglądać codziennie  bo się w nich zatraciłam  bezpowrotnie  całkowicie bezwarunkowo. są całym moim światem. moją ostoją  ucieczką od codzienności  która tak bardzo mnie przytłacza. szukam tej jednej  jedynej mordki  ale jego nie ma i już nie będzie  nigdy  nie dla mnie. co się stało? dlaczego? przecież mogło być idealnie. zamiast tego siedzę i zastanawiam się gdzie popełniłam błąd? czy coś zrobiłam źle? a może to ona jest po prostu lepsza ode mnie? biegnę w stronę baru  kupuję kolejne piwo i wypijam je z ducha. nie chcę już więcej o tym myśleć  o nim  o wszystkim co było. nie chcę czuć  nie chcę kochać. świat osuwa mi się spod nóg i chyba tracę kontrolę. budzę się otulona ciepłymi ramionami  przez tę chwilę znowu pojawia się iskra nadziei  spoglądam w górę  ale to wciąż nie on.

briefly dodano: 3 listopada 2013

i było tak pięknie, tak idealnie. oni, ja wśród nich. siedziałam na kanapie i próbując się opanować, po kolei dokładnie przyjrzałam się ich twarzom, tak cudownym mordką, które mogłabym oglądać codziennie, bo się w nich zatraciłam, bezpowrotnie, całkowicie bezwarunkowo. są całym moim światem. moją ostoją, ucieczką od codzienności, która tak bardzo mnie przytłacza. szukam tej jednej, jedynej mordki, ale jego nie ma i już nie będzie, nigdy, nie dla mnie. co się stało? dlaczego? przecież mogło być idealnie. zamiast tego siedzę i zastanawiam się gdzie popełniłam błąd? czy coś zrobiłam źle? a może to ona jest po prostu lepsza ode mnie? biegnę w stronę baru, kupuję kolejne piwo i wypijam je z ducha. nie chcę już więcej o tym myśleć, o nim, o wszystkim co było. nie chcę czuć, nie chcę kochać. świat osuwa mi się spod nóg i chyba tracę kontrolę. budzę się otulona ciepłymi ramionami, przez tę chwilę znowu pojawia się iskra nadziei, spoglądam w górę, ale to wciąż nie on.

czuję  jakbyś czytała mi w myślach... teksty briefly dodał komentarz: czuję, jakbyś czytała mi w myślach... do wpisu 3 listopada 2013
przeogromny pokłon teksty briefly dodał komentarz: przeogromny pokłon do wpisu 3 listopada 2013
Ale przecież wystarczy żebyś tu był  żebyś powiedział  nie idź do niego  zostań  a ja zostałabym  z Tobą  dla nas  zostałabym  bo czuję do Ciebie coś dziwnego  zostałabym  bo dobrze się przy Tobie czuje i cholera wracaj już  bo to z Tobą powinnam się zatracać a nie z nim  poczułam to dzisiaj jak mnie przytulił a później wódka  wódka  seks  jezu chcę do domu  do łóżka  ale ciągle nie potrafię mu odmówić i to nie miłość  to nic  tylko nadal nie umiem Go sobie odpuścić  ale to dlatego  że Cię nie ma  nie ma  nie ma a ja czekam głupia kolejny rok i jezu pomocy  brakuje mi ciągle czegoś  tego czegoś co odzyskuje przy Tobie  nie musisz być mój  po prostu bądź przy mnie  bądź  bo ja nie umiem żyć  nie umiem nic  jestem wrakiem  mam samobójstwo w genach  blizny na ciele  jego na sobie i rozpacz w głowie.

ekstaaza dodano: 2 listopada 2013

Ale przecież wystarczy żebyś tu był, żebyś powiedział "nie idź do niego, zostań" a ja zostałabym, z Tobą, dla nas, zostałabym, bo czuję do Ciebie coś dziwnego, zostałabym, bo dobrze się przy Tobie czuje i cholera wracaj już, bo to z Tobą powinnam się zatracać a nie z nim, poczułam to dzisiaj jak mnie przytulił a później wódka, wódka, seks, jezu chcę do domu, do łóżka, ale ciągle nie potrafię mu odmówić i to nie miłość, to nic, tylko nadal nie umiem Go sobie odpuścić, ale to dlatego, że Cię nie ma, nie ma, nie ma a ja czekam głupia kolejny rok i jezu pomocy, brakuje mi ciągle czegoś, tego czegoś co odzyskuje przy Tobie, nie musisz być mój, po prostu bądź przy mnie, bądź, bo ja nie umiem żyć, nie umiem nic, jestem wrakiem, mam samobójstwo w genach, blizny na ciele, jego na sobie i rozpacz w głowie.

To nic  nie płacz  nic się nie dzieje  to nic  to nic  pamiętaj o pozytywnym myśleniu  nie rób tego  nie pozwól mu żeby zawładnął twoją głową  niech bierze w całości te moje ciało kiedy chcę  nie dotykaj mojej głowy  moich myśli  uczuć  boże zostaw  niedawno prawie wszystko poukładałam  nie rób mi tego  proszę Cię  zostaw.

ekstaaza dodano: 2 listopada 2013

To nic, nie płacz, nic się nie dzieje, to nic, to nic, pamiętaj o pozytywnym myśleniu, nie rób tego, nie pozwól mu żeby zawładnął twoją głową, niech bierze w całości te moje ciało kiedy chcę, nie dotykaj mojej głowy, moich myśli, uczuć, boże zostaw, niedawno prawie wszystko poukładałam, nie rób mi tego, proszę Cię, zostaw.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć