 |
|
będę czekał kiedy znów w swojej kuchni podejmiesz próbę
rozcinania głowy ostrym nożem
|
|
 |
|
podcinam żyły, odkręcam gaz
ratujcie kochani kolejny raz
|
|
 |
|
biały śnieg, biała mgła
obłęd spędzonych dni
to pomaga żyć
|
|
 |
|
Zrozum,że kobietę trzeba szanować,pokazywać jej swoje uczucia,uśmiechać się,kiedy ona się uśmiecha,płakać,kiedy ona płacze,zabierać na spacery w najmniej znane miejsca by pokazać jej ich magię,tańczyć z nią w deszczu jeśli tylko tego zapragnie,opowiadać jej śmieszne historie przed snem i każdego cholernego dnia zapewniać o swojej miłości,bo jeśli tego nie zrobisz,nie jesteś jej wart.Kobieta jest delikatnym stworzeniem,które otrzymaliśmy od Boga głównie po to by ją kochać i opiekować się nią.Więc,kiedy widzę jak przez Ciebie płacze,a Ty stoisz z kolegami pod sklepem i pijesz piwo,to pięści automatycznie mi się zaciskają i mam ochotę obić Ci mordę za to jak traktujesz skarb,jaki otrzymałeś od losu.
|
|
 |
|
słabne będąc blisko, patrząc na Ciebie. Cokolwiek robisz / i.need.you
|
|
 |
|
Niegrzeczny chłopiec z niebem w oczach - Ty. / i.need.you
|
|
 |
|
Uciekam przed samym sobą, lecz mój cień wciąż mnie dogania. Słyszę jej głos w oddali, który krzyczy miłością i oczy tak rozpalone, że ich blask przeszywa moje ciało na wylot. Zapadam się pod ziemię i kolejny raz wstaję bo wiem, że robię to dla Niej. Przecież wróci! Krzyczy serce, choć powoli samo przestaje w to wierzyć. "Teraz jesteś daleko, ale gdy wrócisz, Ona będzie na Ciebie czekać, uśmiechem powie Ci wszystko co czuje i będzie jak dawniej" woła serce kolejny raz tak głośno bym usłyszał. Wszystko co robię robię dla Ciebie... mówię szeptem przez łzy, chmury się rozstępują, słońce się przez nie przedziera, patrzę w telefon i widzę jej zdjęcie. Serce bije szybciej. Ona gdzieś tutaj jest. Rozglądam się, lecz widzę tylko masę obcych mi ludzi. Zwariowałem. Muszę tam wrócić, lecz co jej powiem? Przepraszam? To za mało, to tylko puste słowo, które już dawno straciło swą wartość. Nie potrafię znaleźć usprawiedliwienia, więc może nie powinienem go szukać, powinienem przy Niej tylko być./mr.l
|
|
 |
|
mam mnóstwo rzeczy, które powinnam Ci powiedzieć, a nigdy ich nie usłyszysz. / i.need.you
|
|
 |
|
Codziennie pozwalasz mi za sobą tęsknić, choć wiesz, że nie zniosę już dłużej tego. Powracasz wieczorami, szczególnie teraz kiedy jestem sama i uderzasz w moją zranioną duszę. Wiesz, że Twój cios mocno mnie rani, wiesz, że poprzez to muszę płacić coraz wyższą cenę za ten ból, ale czy chociaż raz zastanowiłeś się, jak bardzo to boli, kiedy nie odchodzisz? Nie rozumiesz tego, że ja nie mogę, że nie jestem w stanie okazać tego co czuję. Stałam się obojętna na wszystko - głównie na ludzi i życie. Jednakże Ty wciąż tkwisz we mnie, w mojej podświadomości. Plątasz się pomiędzy moimi kawałkami rozbitego serca. Błagam Cię, odejdź w końcu. Odejdź i pozwól mi zapomnieć. Nie chcę toczyć codziennie walki wbrew sobie. Odejdź i daj mi spokój. Nie chcę żyć, czując, że nadal jesteś obok, to mnie zabije.
|
|
 |
|
byłam z tych, co kochają na zabój,
zostałam jedną z tych, co chcą umrzeć, jak się budzą rano
|
|
 |
|
Lubię żyć sama, nie w tym chorym tłumie,
nieraz byłam sama, wiem jak to smakuje.
|
|
|
|