 |
|
wrócisz. tacy jak Ty zawsze wracają.
|
|
 |
|
dużo mówiłeś. o sobie, o mnie, o nas. szkoda tylko, że nie powiedziałeś, żebym nie robiła sobie zbytniej nadziei, bo i tak nie będziemy nigdy razem.
|
|
 |
|
jeśli ciągle jesteś singlem , to znaczy , że Bóg patrzy na ciebie i mówi : ''a tego człowieka zachowam dla kogoś wyjątkowego
|
|
 |
|
a wiesz czym wyróżnia się spośrób tych wszystkich gostków w kapturach? wyróżnia się interligencją, ambicją, dość mocno postawioną poprzeczką życiową, słowami, którymi potrafi zarówno ranić jak i dawać nadzieję. wrednym uśmiechem się wyróżnia i tymi słodkimi uczami z nutką ironii. i ja wiem, że w tym twardzielu jest dobre serce, które pragnie miłości.
|
|
 |
|
A dziś oddałabym każde jutro , za tamten czas / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
Każdy nowy dzień zaczyna się głęboka nocą, nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem, nie gaś nigdy światła nadziei
|
|
 |
|
Chciałabym,żebyś go straciła.Tak na moment. Na chwilę. Na dzień.Na tydzień. Na tak długo, aż końcu do Ciebie dotrze, jak to jest być po tej drugiej stronie-jako ofiara. Kiedy ból jest tak przeszywający, że nie sposób go opisać. W pokoju panuje tylko zapach tytoniu i wymiocin.Rzeczy z półek, z szafek lądują na podłodze, a ty siedzisz w samym środku tego syfu obejmując się za kolana i głośno płacząc. Powiedz, jakie tu uczucie wiedzieć, że nie ma się nic? Jak to jest, że nawet alkohol nie pomaga? a środki przeciwbólowe nie ukajają wcale bólu? Opowiedz o tym jak nie ma się ochoty nawet otworzyć okna, by wpadło trochę świeżego powietrza, nie mówiąc już o wyjściu na dwór. O dniach spędzonych w łóżku z przekrwionymi oczami. O tym jak telefon ani drgnie, potwierdzając fakt, że każdy ma cię głęboko. Spróbuj opisać jak Twoje ciało słabło, gdy znów dotarło do Ciebie, że straciłaś najważniejszą osobę w swoim życiu. Chciałabym, byś na własnej skórze doświadczyła przez jakie piekło musiałam przejść
|
|
 |
|
był chory .
miał zespół SkurwielaBezUczuć.
|
|
 |
|
hey idiot,
let's go to party!
|
|
 |
|
miłosne rany zawsze bolały najbardziej
|
|
|
|