 |
|
najgorszy jest wieczór, wtedy sobie nie radze.
|
|
 |
|
Trudno się przyzwyczaić do tej pustki, którą po sobie zostawiłeś.
|
|
 |
|
Przestanę go kochać. Za rok, za miesiąc, za tydzień, jutro, nie wiem. Ale kurwa przestanę, obiecuję.
|
|
 |
|
Nie mam już siły... by dłużej trzymać się od ciebie z daleka
|
|
 |
|
On zawsze będzie wracał, we śnie, myślach, marzeniach uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości.
|
|
 |
|
ona pamięta ten moment, gdy wszystko powróciło. gdy zapasowe pokłady miłości wystarczyły, by wypełnić wszystkie niedomknięte luki. a uczucie, które zastygło przez te wszystkie lata, pozbawione Jego obecności, znów nadało sercu ten prawidłowy rytm. gdy na przekór wszystkiemu, ta sama zapałka, wbrew prawom fizyki, znów się zapaliła.
|
|
 |
|
mówili, że nie wypada Jej za Nim tęsknić ..
|
|
 |
|
Mógłbym spróbować zakryć ból, wyjmując z kieszeni kilka
Uśmiechów, które kiedyś próbowałaś już rozkleić
Gdzieś po kilku z pośród setek moich twarzy
Albo czekać na to co się zdarzy / małpa♥
|
|
 |
|
kiedyś tamtego lata, strasznie pana kochałam.
|
|
 |
|
marzenia się nie
spełniają,
nie pytaj skąd wiem.
|
|
 |
|
teraz wiem że miałam serce,
bo właśnie pękło.
|
|
 |
|
i tak nie był mnie wart - co noc, bezskutecznie sobie to powtarzam.
|
|
|
|