 |
|
ranią mnie, ranią Cię, nie chcę słyszeć. dwa oddechy, które zabijają ciszę
|
|
 |
|
zostań przy mnie, choć niepewne drogi kręte, nie mogę dać Ci więcej to poza mym zasięgiem
|
|
 |
|
dziś zabiorę Cię tam gdzie nigdy nie znajdą nas, wyssij truciznę z moich ran
|
|
 |
|
wiem o Tobie dużo więcej, niż mówią Twoje usta
|
|
 |
|
widzę Cię, chodź dziś nie jesteś tego warta, gdy potrzebowałem Cię, nie miałem w Tobie oparcia
|
|
 |
|
“Chciałabym, żebyś zasypiając wiedział, że nie zamieniłabym Cię na nikogo innego.”
|
|
 |
|
Kocham ją, całym swoim sercem, choć nie jest już Moja.
|
|
 |
|
Kiedyś rozstania były prostsze- po prostu przestawales pisać listy a nawet jeśli jakiś dostałeś mogłeś go samic w piecu bez wcześniejszego otwierania. Postęp cywilizacyjny ułatwił nam życie, ale z pewności. nie ułatwił pozegnań, nie pomógł w zapominaniu kiedy wciąż widzisz zdjęcia, wiesz kto co robi i coraz bardziej żalujesz, że Cię tam z tym kimś nie ma./bekla
|
|
 |
|
nie miałem zamiaru Cię nigdy ranić, bo wszystkie te ekscesy się biorą z mojej głupawy
|
|
 |
|
nie rozumiem siebie sam więc czemu niby Ty mnie tak?
|
|
 |
|
żyjemy w błędnym kole, które ma swe zakręty chciałabyś śpiewać, tańczyć do rana mi kochać się do śniadania by jutro zacząć od nowa film
|
|
 |
|
dziewczynka i suka w jednym
|
|
|
|