 |
|
Trudno jest walczyć o cały świat, którym jest jedna osoba
|
|
 |
|
siedzieliśmy przed telewizorem, gdy nagle zadzwonił Jego telefon. wyszedł do innego pokoju,by odebrać. po chwili wrócił, i jak gdyby nigdy nic, się przytulił. "odejdź"-powiedziałam,odsuwając się. "o co Ci chodzi?"-wkurzył się. "z kim rozmawiałeś?" - zapytałam stanowczo. "z nikim ważnym"-odburknął. "znowu kurwa tajemnice"-wydrałam się. wstał, wkurwiony rzucając telefonem o kanapę. "przestań mnie kurwa kontrolować. nie jestem dzieckiem"-wydarł się. spojrzałam na Niego krzywo, po czym dodałam:"dzieckiem nie, ale zakłamanym sukinsynem tak". po chwili wyszedł z pokoju, marudząc coś pod nosem, a ja siedziałam, patrząc w telewizor, i próbując nie dopuścić do siebie myśli, że znowu zaczyna mieć przede mną tajemnice - bo od kiedy pamiętam,to właśnie one wszystko niszczyły. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Pisałem Ci że żyje tylko dla Ciebie, dziś gładzę Twoje dłonie gładkie jak aksamit i chłonę Twój głos w każdym słowie, choć krzyczysz wciąż, gdy się wciąż docieramy. / Zeus
|
|
 |
|
"Patrz w lusterka, motocykliści są wszędzie."
|
|
 |
|
"Koło minuty później przejechała erka obok nas i w naszych sercach pojawił się strach i każdy z nas się przeżegnał gdzieś tam w myślach, widząc twarz której nie chciał żegnać, gdzieś tam ta chwila była już o krok bliska, ktoś przed nami już wymijał groń zbiorowiska, trzeba było być tam to się ogląda na filmach a nie na żywca, gdy czujesz jak ktoś walczy żeby żyć tam .."
|
|
 |
|
Trochę ciężko mi uwierzyć , ale chyba znowu jest dobrze . chyba znowu zaczynam się zbliżać . chyba . ale w końcu napewno będę cierpieć . ~ r .
|
|
 |
|
Nie zabijaj energii bo wraca, podaj dalej, daj jej nowe życie, przestań przepraszać.
|
|
 |
|
Uczucia często gubią nas po to mamy rozum, suki mają serca z lodu.
|
|
 |
|
Łatwo jest stracić, kiedy kręci się ruletka, krąży cannabis w bletkach, zło nie przestaje szeptać, chłód w sercach.
|
|
 |
|
"Komu nie podać ręki teraz to wiem
Tym co mi dobrze życzą przybijam pięć
Resztę pierdole, oni nie liczą się
Tych prawdziwych jest niewielu tak, teraz to wiem."
|
|
 |
|
Nie lubię wieczorów. Siadam sama w pokoju, biorę laptop i włączam muzykę. Zamykam się w swojej małej przestrzeni, przenosząc się do świata pełnego przeszłości. Wiem, że to kolejny wieczór kiedy będę miała problem z zaśnięciem, więc aż boję się tego momentu gdy światła zgasną, a ja położę się wygodnie w łóżku. Próbuję, więc robić wszystko, by myśleć o nim jak najmniej. Naprawdę, przywołuje jakieś najgłupsze wspomnienia z dzieciństwa, powtarzam kilka razy swoją pracę maturalną, aż do znudzenia, ale nie pozwalam sobie przypomnieć o nim. Jednak prędzej czy później miłość wygrywa. Mam wrażenie, że bierze sobie krzesło i wygodnie rozsiada się w mojej głowie. I nie ważne czy jest 2 czy 3 w nocy. A ja kręcę się z boku na bok próbując go wygonić i wreszcie spokojnie zasnąć. I tak codziennie, od tak wielu tygodni. / napisana
|
|
 |
|
coś z serii, tak kochamy się, ale ta różnica czasu... : 22:46 - JA:"Mateuniuniuniniu,odpisz mi,no! :*"
23:08 - JA:"Mateuniuuuu ;)" 23:13 - JA:"Mateusz,kurwa!!!" 23:25 - JA:"Mateusz...;(" 23:30- MATEUSZ:"wypierdalaj żaki,śpie.." 03:48- MATEUSZ:"Żaklina??.." 04:02- JA:"wypierdalaj,teraz to ja śpię..." || kissmyshoes
|
|
|
|