 |
|
Wyrosłam na betonie pośród bloków, wśród chłopaków. Pamiętam do dziś, jak latałam za piłką, zabawę na trawniku, wieczne gry w chowanego, cztery ulice. Czasy się zmieniają teraz młodzi chowają się by wypić, zapalić.. Dziś już tego nie ma tego, co kiedyś, ośka się zmieniła w szare bloki, ulice świecą pustkami. Nie słychać bawiących się dzieci na placach zabaw. Ale to właśnie osiedle nauczyło mnie, czym jest na prawdę życie. Dzięki chłopakom przekonałam się, że nie zawsze przegrana musi zakończyć się płaczem. Nauczyłam się patrzeć na świat z drugiej strony. Korzystam z życia dopóki jest.
|
|
 |
|
Nie zawsze jest zajebiście , wiesz ? Więc dlaczego w tych trudnych chwilach się poddajesz i masz już wyjebane ?
|
|
 |
|
Mam niesforne włosy,które czasem wyglądają jakby ktoś je specjalnie rozczochrał,wiem,że moje oczy nie są tak piękne jak dwa jeziorka w których odbija się księżyc.Zdaje sobie sprawę,że moje usta nie są tak pełne i czerwone jak usta dziewczyny z okładki playboya.Moja figura także nie jest ponętna i kusząca,a ja nie jestem urocza i zabawna.Gdy się uśmiecham w moich policzkach nie tworzą się urocze dołeczki,a gdy się smucę nie wyglądam niewinnie.Nie jestem tak słodka,że chciałoby się mnie schrupać,ani tak piękna,że nie jeden chciałby oprawić mnie w ramkę,ale czy to są powody żeby mnie nie kochać?
|
|
 |
|
to, że kurwa znasz moje imię nie znaczy, że wiesz kim jestem.
|
|
 |
|
Chyba za tobą tęsknie, chyba Cie kocham, chyba mnie kurwa pojebało, chyba na pewno.
|
|
 |
|
Coraz częściej mam ochotę iść w pizdu, ale nie wiem w którą to stronę.
|
|
 |
|
Jeżeli jeszcze raz ktoś powie "nie martw się, będzie dobrze", to chyba spadnę z krzesła i zacznę płakać ze śmiechu.
|
|
 |
|
można wiele wybaczyć, ale zapomnieć się nie da.
|
|
 |
|
szczerze, to mam wyjebane na tych wszystkich fałszywych, dwulicowych ludzi, co napierdalają za plecami, już dość się nacierpiałam, i teraz już jebie na to. żyje z ludźmi, którzy są ze mną, zaakceptowali moją osobę, kochają mnie a ja ich. a resztę po prostu pierdole.
|
|
 |
|
I nie potrafię. Po prostu nie potrafię tego ogarnąć. Mówisz jedno, a tak naprawdę jest zupełnie inaczej.
|
|
 |
|
czemu jestem taka, że wszystkim się przejmuje, wszystko przeżywam, mam zbyt dużo uczuć w środku, często burdel w głowie, często nie mam już sił i nie daję rady?
|
|
 |
|
Gdy przypadkiem spotkam Cię na imprezie z piwem w ręku, podejdę ze swoim, uderzę w Twoje i wzniosę toast za frajerów!
|
|
|
|