 |
|
a teraz okazuję się, że nawet Twój uśmiech na mój widok był zwykłym szczękościskiem.
|
|
 |
|
nawet jeśli otworzę drzwi i będę kazać Ci się wynosić, gestykulując rękoma jak uciekinierka z zakładu psychiatrycznego, nie odchodź.
|
|
 |
|
a niedziele są na tęsknoty.
|
|
 |
|
twój głos jest najpiękniejszą melodią dla moich uszu.
|
|
 |
|
Nie jestem szalona. Interesuje mnie wolność.
|
|
 |
|
Czemu z nim nie jestem? Bo jestem inteligentna, umiem walczyć o swoje i nie daje sobą pomiatać. On woli być z tlenioną cizią wypychającą sobie stanik, którą traktuje się jak szmate.
|
|
 |
|
jestem z tej grupy osób co szybko się przywiązują, wiesz uważaj na swoje słowa i gesty.
|
|
 |
|
twierdzicie, że jesteście twardzi. a to my, nosimy nie wygodne szpilki przez które mamy dziesiątki odcisków, tylko po to, żeby nasze nogi wyglądały zniewalająco. to my musimy umierać z bólu przy wydawaniu na świat dzieci. my poddajemy się licznym zabiegom, 'bo żeby być piękną, trzeba cierpieć.' to Wy podziwiacie nasze nogi, zacierając ręce. to Wy chcecie zostać ojcami i pragniecie podziwiać piękne i urodziwe kobiety. ale przecież to Wy - mężczyźni się dla nas poświęcacie i jesteście twardsi od niejednego kamienia. no pewnie.
|
|
 |
|
Gdy w jednej dłoni ściskasz przeszłość, a druga chcesz pochwycić przyszłość, to nie masz wolnej ręki , żeby zająć się teraźniejszością.
|
|
 |
|
tak naprawdę to Wy - faceci jesteście nic nie warci. to od nas zależy istnienie każdego z Was. więc proponuję nam nie podskakiwać bo jeśli się zirytujemy to przestaniemy rodzić dzieci. a uwierzcie, że wymarcie gatunku ludzkiego nie musi należeć do najprzyjemniejszych rzeczy.
|
|
|
|