 |
|
Mogłabym wszystko dla Ciebie, mogłabym być taka, jaka nigdy nie byłam, mogłabym odpuścić sobie wszystko inne, mogłabym żyć tylko dla Ciebie, mogłabym tez umrzeć Ci na rękach.
|
|
 |
|
jakas czastka w sercu mowi ze brakuje jej czegos, tylko czego ? czy to wogole jeszcze istnieje?
|
|
 |
|
wiesz? mialysmy milion klotni, milion słow ktore tak trudno zapomnic, wybaczyc, zbyt duzo rzeczy ktore obiecywalysmy sobie ze nigdy sie nie wydarza, jednak zawsze do siebie wracalysmy, wczesniej czy pozniej potrafilysmy odnalezc do siebie droge, ta krotsza, czasem dluzsza jednak zawsze jakas sie znalazla, teraz jest inaczej, nie tak jak wczensiej, przeciez sie nie poklocilysmy, przeciez sie nie zranilysmy, jednk cos sie zmienilo co ? my? tego niestety nie wiem.
|
|
 |
|
Pieprz się, nie chcę Cię, nie potrzebuję, tak jak Ty nie potrzebujesz mnie, nie potrzebuję nikogo, pieprz się.
|
|
 |
|
Momentami mam w sobie tyle tłumionych pokładów złości,bólu i nienawiści kurwa do wszystkiego, że mogłabym rozjebać wszechświat.
|
|
 |
|
Trochę mnie pokochaj i trochę mnie polub, przypomnij mi ile jestem warta, przypomnij jaka potrafię być fantastyczna, udowodnij, że nadal umiem zatrzymywać ludzi, przypomnij to wszystko co o sobie zapomniałam, wystarczy żebyś bywał i żebym nie musiała nic mówić, żebyś po prostu wiedział jak się ze mną obchodzi.
|
|
 |
|
Dobra, jutro zobaczysz mnie uśmiechniętą, 3 tabletki na śniadanie zamiast dwóch, kokosowa cygaretka zamiast czekoladowej i wagary zamiast lekcji. Wystarczy na jebane kilka godzin optymizmu.
|
|
 |
|
Wybacz, ale dzisiaj jestem nie do wyjścia. Dziś nie wyglądam, nieczynna jestem, chyba też trochę nie żyje. Może jutro.
|
|
|
|