 |
|
gdy tak patrzysz nie mogę ze słów nic wyrzeźbić
|
|
 |
|
tak wiele chce powiedzieć, ale czuję się jak frustrat
|
|
 |
|
czasem wolałem być cicho gdy widziałem Ciebie znów
i nie mówić nic, lecz Ty rozumiałaś mnie bez słów
|
|
 |
|
Małym dziewczynkom trzeba mówić, że są ładne. / My Week With Marilyn
|
|
 |
|
i kto by pomyślał, że będzie prawie, że jedynym tematem w moim domu, że moja mama aż tak bardzo polubi go i będzie wypytywała co u niego słychać, że mój tata nazwie go zięciem, że ja będę potrafiła kogoś tak bardzo kochać, że dla kogoś będę tyle znaczyła, że przeżyję tak cudowne chwile, że będę z kimś planowała przyszłość, że mój świat będzie miał kolor oczu który dobrze mi się nie kojarzy, że zamiast wyjść z przyjaciółkami na ploty wolę siedzieć i czekać na mojego wiecznie niewyspanego mężczyznę.
|
|
 |
|
już odzwyczaiłam się od samotnych wieczorów, nienawidzę monotonnej ciszy, nie lubię kakao, choć wciąż jestem sentymentalna to nie wspominam tego co było kiedyś, żyję teraźniejszością, nie topię łez w kubku z zieloną herbatą, uśmiecham się szeroko, a przede wszystkim najważniejsze, że odnalazłam drugą połowę, która mnie uszczęśliwia.
|
|
 |
|
często po przebudzeniu pojawia się w mojej głowie myśl czy wciąż mnie kocha, zastanawiam się czy uśmiecha się przez sen, czy otwierając oczy marzy mu się, żeby każdego poranka mieć mnie na wyciągnięcie ręki. nie muszę długo rozmyślać, po krótkiej chwili czuję pod poduszką wibrację telefonu, od razu poprawia mi się humor, w końcu dał znak, że kocha. tak dużo o nim myślę, aż sam wie kiedy potrzebuje go.
|
|
 |
|
teraz wtulona w beżowy koc przytulona w rudego misia, marzę o naszym wspólnym wieczorze, takim sam na sam, z pucharkiem lodów z ajerkoniakiem na długim spacerze oglądając gwiazdy, wymieniając się czułymi buziakami, trzymając się cały czas za rękę.
|
|
 |
|
nigdy w życiu nie chciałabym dowiedzieć się, że twoja miłość do mnie umiera. przecież żadna kroplówka, ani psychotropy by nie pomogły, a ja nie przyznałabym się, że bez Ciebie nie istnieje, gdyż nie potrafiłabym żyć z myślą, że jesteś ze mną z litości.
|
|
 |
|
Ciężko się zasypia, kiedy obok leży pusta, nienaruszona przez nikogo poduszka.
|
|
 |
|
Cz.2 Tyle się złych rzeczy między nami wydarzyło, tak wiele było od tego momentu Twoich słów, które sprawiały przykrość i były całkiem inne od tych na początku, że aż trudno mi jeszcze wierzyć, że kiedyś choć przez chwilę było inaczej i widziałeś we mnie dziewczynę z którą chciałeś spędzić życie. Tak dawno już nie czułam się dla Ciebie najważniejszą, że tak naprawdę nie pamiętam, że kiedykolwiek tak było. Dziś pozostała mi tylko garść zakurzonych wspomnień i ogrom smutku, który w ogóle nie świadczy o tym, że kiedyś choć przez krótki czas układało się po mojej myśli. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Cz. 1 Czasami mam wrażenie, że to wszystko co było między nami to sen, który nigdy się nie wydarzył. Coraz częściej wydaje mi się, że to co czułam, gdy byliśmy razem od początku czułam tylko i wyłącznie ja sama. Coraz częściej zaczynam mieć wrażenie, że sama sobie całą tą historię wymyśliłam, że Ty nigdy nie chciałeś być ze mną, że wcale nie mówiłeś tych wszystkich pięknych słów, że nie obiecywałeś być ze mną na długie lata. Coraz trudniej przychodzi mi przypomnienie sobie, że to wszystko jednak było prawdą i że był czas, kiedy chciałeś być tylko ze mną i tylko przy mnie. Tylko, że dla mnie to już tak odległa przeszłość, której nie jestem czasem nawet pewna czy w ogóle miała miejsce.
|
|
|
|