 |
|
zazdroszczę ci, że możesz słowem koleżanka określić wszystko co wydarzyło się miedzy nami
|
|
 |
|
dziękuję Ci za to, że jesteś przy mnie zawsze, gdy tego potrzebuję. Dziękuję za to, że znasz mnie doskonale i nadal jesteś przy mnie. dziękuję za każde słowo wsparcia, za każdą spędzoną wspólnie chwilę. za każde doprowadzenie mnie do śmiechu, za wspomnienia. dziękuję Ci za każde kopnięcie w dupę i motywację, by żyć dalej. dziękuję za to, że nauczyłaś mnie walczyć o to, co kocham. dziękuję, że jesteś.
|
|
 |
|
Zmieniam się, czuję to. Może trochę bardziej dojrzałam? Może wyrosłam już z tych wszystkich wygłupów i chcę od życia czegoś więcej. Bardziej zaczęło zależeć mi na tym, żeby pozdawać szkołę i wreszcie się jakoś ustatkować. Zmieniłam nawet swój styl. Schowałam głęboko do szafy dresy, wielkie bluzy, w których lubiłam się zatapiać. Coraz częściej ubieram się w jeansy, lub legginsy. Na moich stopach rzadko kiedy dostrzeżesz nike, częściej zobaczysz mnie na obcasie - to głupie? Zastanawia mnie to, co mnie tak przemieniło. Może chcę być bardziej kobieca, może./
|
|
 |
|
wróci później to co było wcześniej
|
|
 |
|
Gdybym miała wrócić w przeszłość to sorry ale odpadam, bo nie chce o tym myśleć, a tym bardziej o tym gadać. Nie chcę rozmawiać na ten temat bo to przykre i może się spełni to że w końcu zniknę.
|
|
 |
|
Rozbite niebo, ból serca, którego kwiaty nie naprawią. Powiedz do widzenia wiedząc, że to jest już koniec. Wrażliwe sny, cienie opadły, miłość zbyt słodka, aby ją przywołać. Wytrzyj łzy, przywitaj nowy dzień, życie toczy się dalej. /
|
|
 |
|
ulice nieme są, znów widzę Ciebie to wspomnienie wraca nie wiem skąd
|
|
 |
|
Jesteś tu lecz sensem twoich słów jest „odchodzę”. Spróbuj zniknąć w deszczu i się nie przejmuj mną. Nie będę robiła scen tu, weź już nie stój tak i idź stąd.
|
|
 |
|
do niepewności nie da się przywyknąć.
|
|
 |
|
Naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów.
|
|
 |
|
Tyle linijek napisałam do Ciebie "a propo" a propo... a Ty nawet o tym nie wiesz
|
|
 |
|
Dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić.
|
|
|
|