 |
|
Nigdy więcej już Cię nie poczuję tak blisko siebie. Nigdy więcej nie położymy się w łóżku i nie zaczniemy rozmawiać o najprostszych głupotach. Nigdy więcej nie wymasuję Ci pleców. Nigdy więcej, bo zrezygnowałeś ze mnie po raz kolejny, a dla mnie to jasny bodziec do tego, by pójść naprzód i nie czekać na Ciebie, by nie dawać następnej szansy, bo nie potrafisz jej wykorzystać. Stoję jednak na niewielkim odłamie skały, a dowolny ruch równa się upadkowi. Bez Ciebie nie ma dobrej drogi, z Tobą - żadnej. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
Boże kurwa kocham Cię !!!! Zakochałam się w twoim charakterze i tak pozostanie , ale przeraża mnie ,że jeszcze bardziej podobasz mi się wizualnie . A co się z tym wiąże idealna całość... Jeju ... Chujowo ..;/ Idealny Ty , a tak bardzo nieidealna ja .. I tak bardzo mi źle bez Ciebie i z powodu faktu ,że nie jesteśmy razem.. CHujowo na maksa !!. /lokoko
|
|
 |
|
-Zjaram się jak szmata - to dziś powiedziałeś do kolegi na lekcji.. Wiesz wszystko to słyszałam , spoglądałam tylko na Ciebie . Cholera nie chcę żebyś to robił .. Ale nie mogę w niczym temu zapobiec.. Bo to już nie my razem tylko każde z nas osobno.. Tak dobra skoro Ty niszczysz siebie , ja też dzisiaj tak zrobię. Zakładam dresy, koszulke i bluze i wychodze . I wiesz gdzie idę .. Idę do sklepu. Wiesz po co ? Po wódkę po szlugi .. Idę się truć . Ide pić .. Początek weekendu w końcu. No także tego , nie zdziw się jak zobaczysz mnie na swoim mieście dziś. Bo być może to wszystko mnie przerośnie i będę prosiła kumpli żeby mnie zawieźli tam, tam gdzie moje oczy być może będą mogły Cię ujrzec .. Nie wiem co się dzisiaj ze mną stanie. Wiem ,że tęsknie i kocham Cię kochanie.../lokoko
|
|
 |
|
jak tam w szkole (siostra)? - a jak ma być dzień jak codzień . - No a chłopacy w klasie jak ? (chodzilo jej tylkoo jednego mojego ex). - no jak to jak zyją .. Wgl myslalam ze bedzie gorzej balam sie ze nie dam rady z tymi rozszerzeniami. - Najgorzej to się bałas pewnie o tą chemię co ? (mama ) -Nie no chemia to jeszcze w miarę .. Mama w śmiech i mówi chyba nie załapałaś chemia miłosna .. A ja o szit mamo .. Daj spokój hhaah.. Mama mistrzu podpierdalania się ze mnie .. Dziena ./lokoko
|
|
 |
|
Dlaczego odpuściliśmy? Przecież mieliśmy tak wiele. Tak dużo kosztowało nas zbudowanie tego uczucia. Zapracowaliśmy sobie na nie, a później staraliśmy się, każdego dnia coraz bardziej. Aż w końcu wszystko runęło. Nadszedł dzień, kiedy obudziliśmy się i nie czuliśmy zupełnie nic. Staliśmy się sobie obcy i niepotrzebni. Ale dlaczego nie zawalczyliśmy ponownie? Co stanęło na drodze do naszego szczęścia i jak bardzo było to ważniejsze niż nasze uczucie? Czy jeśli przestaliśmy czuć, to ta miłość nigdy nie była prawdziwa? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Twoje dłonie są gdzieś pomiędzy moimi łopatkami i odpinają mój stanik. Twoje dłonie ściągają mi następnie go przez ręce, a potem jednym ruchem przyciągają mnie na powierzchnię Twojego ciepłego ciała. Twoje dłonie ściągają moje legginsy, dolną część bielizny. One wywołują dreszcze na moim ciele przy każdym muśnięciu. Są tak pewne, precyzyjne i doskonale znające mapę mojego ciała. Dłonie idealnie komponujące się z moimi pozbawiają mnie teraz ubrań, ale to oczy - spojrzenie, które nie wędruje za nimi, a wciąż przeszywa moje, te dwie źrenice otoczone błękitem tęczówek - rozbierają mnie bardziej, łapią za bordową kurtynę i odsłaniają moje serce.
|
|
 |
|
Gdy nie ma dla mnie nic ważniejszego od Twojej osoby. Gdy zgodziłabym się na największe oszustwo, na największe kłamstwo, na największy ból, aby tylko sprawić, że to co Cię boli - zniknęło.
Wchłonęło się w moją skórę i może nawet jak kwas - wyżreć mi skórę; gdy zobaczę na powrót szczery uśmiech na Twojej twarzy - będę cierpieć, wić się z bólu z najszczerszym uśmiechem w sercu. Gdy tlen, który zabierałam do płuc traci tak nagle na swojej wartości, aż w końcu - porzucam go na dobre na rzecz Ciebie. Gdy pragnę Cię dotykać, całować, przytulać, czuć w każdym możliwym znaczeniu tego słowa - gdy pragnę niemalże brać Cię jak powietrze tyle, że nie do płuc, a prosto do mojego serca, które wyryte ma Twoje inicjały z dopiskiem "na wieczność". /happylove
|
|
 |
|
I może dla Ciebie to tak niewiele - rozłożenie rąk, sekundy czekania aż się przybliżę, zamknięcie mnie w uścisku. Powszechne zachowanie pospolicie zwane przytulaniem. Ja odnajduję pod tym całą serię ważnych szczegółów. Czuję Cię. Palce wędrujące po moim kręgosłupie, serce bijące nieopodal mojego, ciepły oddech na policzkach, wargach, czole - w zależności od chwili. Jestem najbliżej Twojego gorącego ciała i jestem Twoja, i podświadomie czuję jak chcesz mojej obecności i uchylasz mi drzwi do swojego świata.
|
|
 |
|
Zrób dziś coś, czego nie odważyłabyś się zrobić wczoraj. [ yezoo ]
|
|
|
|